REKLAMA

Komunikacja

Żeby było bezpieczniej

Opublikowano 21 grudnia 2019, autor: Michał Szczęch

W Wierzbnicy, na drodze powiatowej, nie ma przejścia dla pieszych. Czy powstanie?

Mieszkańcy narzekają, że przez Wierzbnicę pędzą samochody. Czują się zagrożeni, dlatego zaczęli walczyć o progi zwalniające. Żeby powstały, słali pisma do zarządu dróg powiatowych. Minęły trzy lata. I nikt progów nie wybudował, bo zarząd odpisywał, że w Wierzbnicy jest przecież bezpiecznie dzięki wybudowaniu wysepek. A poza tym, przecież progi niszczą podwozia…

Co robić?

Jak rozwiązać problem? Głowiła się nad tym Irena Skwara, sołtyska Wierzbnicy. Głowił się też Dariusz Bruzi, który jest radnym w gminie Bytom Odrzański właśnie z tego okręgu. O pomoc poprosili Grzegorza Zwarycza, radnego powiatowego.

– Często jeżdżę przez Wierzbnicę ? powiedział G. Zwarycz. I zaproponował: – Po co budować progi? Może lepiej wymalować przejście dla pieszych?

Okazuje się, że w Wierzbnicy przejścia nie ma, choć przecież ludzie często przechodzą przez ulicę, choćby po to, żeby dostać się do świetlicy.

G. Zwarycz, jako radny powiatowy, złożył interpelację w starostwie. Konieczność powstania przejścia uzasadnia między innymi brakiem bezpieczeństwa, a także tym, że mieszkańcy przechodzą przez ulicę, by dotrzeć nie tylko do świetlicy, ale też do kaplicy i na przystanek. Zwraca też uwagę, że przecież po remoncie drogi wzrósł ruch samochodów.

Może zorganizować

spotkanie?

Odpowiedź na interpelację przyszła we wtorek (17.12). Można wyczytać, że powiat wystąpił do zarządu dróg powiatowych i do powiatowej komendy policji o ustalenie rozwiązań, które wpłyną na bezpieczeństwo mieszkańców.

G. Zwarycz liczy też na dyskusję. – Może warto zorganizować zebranie, żeby przedstawiciele zarządu dróg i starostwa mogli wysłuchać argumentów mieszkańców? – proponuje.

Napisz komentarz »