REKLAMA

Sport

Jovović? Wolę nic nie mówić…

Opublikowano 04 stycznia 2020, autor: Jakub Kłyszejko

Tak Przemysław Zamojski zareagował na pytanie o podobieństwa i różnice między poprzednim trenerem, a Żanem Tabakiem.

W tym sezonie wyglądacie zupełnie inaczej niż w poprzednim. Jest walka i zaangażowanie. Dlaczego?

– Faktycznie nie mamy się czego wstydzić. Nawet jak przegrywamy spotkanie, to zostawiamy na parkiecie serce, kibice to widzą. Dziękujemy im, bo tworzą wspaniałą atmosferę. Dawno nie widziałem już tylu ludzi na VTB.

Czemu dopiero w tym sezonie pokazujecie, że można dobrze grać w VTB? Rok temu ciężko oglądało się te spotkania…

– Mamy trenera, który ma wielki autorytet u każdego z nas. Drużyna to drugie ważne słowo. Wszystkie rzeczy połączone razem dają ten efekt. Nie zatrzymaliśmy się, chcemy walczyć dalej. Będziemy waleczni i agresywni, tak jak do tej pory.

Jakie są różnice między Igorem Jovoviciem, a trenerem Żanem Tabakiem?

– Wolę nic nie mówić…

W jaki sposób trener Tabak dociera do was? Dużo słyszy się o świetnej atmosferze.

– Przede wszystkim ma żelazne zasady, których wszyscy staramy się trzymać. Ciężko pracujemy, każdy walczy o swoje minuty, jest rywalizacja na treningach. Poza nimi dużo czasu spędzamy ze sobą. To może cieszyć i mam nadzieję, że zaprowadzi nas to jak najdalej.

Jesteś zadowolony z 2019 roku w swoim wykonaniu?

– Bardzo. Życzyłbym sobie, aby kolejny był jeszcze lepszy. Nie tylko dla mnie, lecz dla całej drużyny.

Czego życzysz kibicom?

– Przede wszystkim zdrowia. Od tego się zaczyna. Reszta przyjdzie sama. Spełnienia marzeń, rodziny, bliskości i wszystkiego, co jest najważniejsze w życiu.

Napisz komentarz »