REKLAMA

Kronika policyjna

Jakoś się dogadamy

Opublikowano 04 stycznia 2020, autor: Patryk Świtek

W sobotę (28.12.) 62-letni mężczyzna zadzwonił na policję i powiedział, że obawia się o swoje życie. Stwierdził, że dwie osoby mają nóż i chcą go zabić. Na miejsce pojechał radiowóz na sygnale, okazało się jednak, że mężczyźnie nic nie zagraża. – Zapytany o powód powiadomienia policji powiedział, że chciał zrobić na złość swojej rodzinie, z którą wcześniej się pokłócił – mówi Renata Dąbrowicz-Kozłowska, rzecznik nowosolskiej policji. Funkcjonariusze stwierdzili, że jest to bezpodstawne wezwanie i chcieli ukarać 62-latka mandatem. Wtedy wyciągnął z kieszeni 100 zł i powiedział: – Panowie, przecież możemy się jakoś dogadać, podzielicie się i zapomnimy o sprawie.

Policjanci nie przyjęli łapówki. Mandatu też nie dali. Mężczyzna za próbę przekupstwa został zatrzymany i trafił na komendę. Okazało się, że ma dwa promile. Noc spędził w areszcie, a następnego dnia dowiedział się, że będzie się tłumaczył w sądzie.

Napisz komentarz »