REKLAMA

Polityka

Wpisywać, nie wpisywać?

Opublikowano 25 stycznia 2020, autor: Patryk Świtek

Poseł Jacek Kurzępa (PiS) nie wpisał spółki Agrostadnina Bronków do oświadczenia majątkowego. Twierdzi, że od 2016 roku nie jest już z nią związany. Czy mógł tak zrobić?

„Poseł (2015 ? 2019) Jacek Sławomir Kurzępa nie ujawnił w oświadczeniach majątkowych faktu posiadania udziałów w innych spółkach handlowych. Sąd 22.03.2016 wpisał w KRS nr 0000460022, że posiada on udziały w Agrostadnina Bronków sp. z o.o. Udziały nabył notarialnie przed tą datą, która jest do ustalenia. Ponadto Kurzępa jest prezesem zarządu tej spółki” – taką anonimową informację dostaliśmy.

Co na to sam zainteresowany?

– Od 2016 roku nie jestem prezesem tej spółki. To niewiarygodne informacje. Nie jestem prezesem, a firma nie przynosi żadnych zysków, więc nie ma potrzeby informowania o niej – powiedział.

Pytanie, czy na pewno nie powinna być wpisana do oświadczenia majątkowego, poseł nazwał „naiwnym”.

Co jest w dokumentach?

Na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości można znaleźć wyszukiwarkę KRS i przeglądarkę dokumentów finansowych. Jacek Kurzępa widnieje w nich jako prezes zarządu Agrostadniny Bronków. Wynika z nich, że ma 100 proc. udziałów wartych 5 tys. zł. Wcześniej posiadał je Andrzej Rochmiński, dyrektor Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Lubuskiem, ale musiał z nich zrezygnować, gdy został szefem agencji.

Na stronie ministerstwa można znaleźć także sprawozdanie finansowe, czy uchwały podejmowane w spółce w 2017 roku. Pod wszystkimi podpisany jest J. Kurzępa.

W dokumentach można przeczytać też, że w spółce niewiele się dzieje i nie wykazuje zysku. Z naszych informacji wynika, że założono ją po to, by wybudować dom spokojnej starości, ale z tych planów nic nie wyszło.

To powinno być wyjaśnione

Przypomnijmy, że J. Kurzępa objął mandat poselski po Władysławie Dajczaku, który zrezygnował z pracy w Sejmie, żeby zostać wojewodą. W złożonym we wtorek (21.01.) oświadczeniu majątkowym Kurzępa znów nie wspomina o Agrostadninie.

Poseł Marek Ast, szef lubuskiego PiS, z zawodu prawnik, tłumaczy, że skoro Ministerstwo Sprawiedliwości ma na swojej stronie informacje, że poseł jest prezesem jakiejś spółki, to powinien ją wpisać do oświadczenia majątkowego.

– Takimi sprawami zajmuje się komisja regulaminowa, która wzywa posła, żeby się wytłumaczył i zrobił korektę oświadczenia. Jeśli ta spółka nie działała, to myślę, że żadne przykre rzeczy dla pana posła nie powinny się wydarzyć. Ale powinno to być wyjaśnione – mówi.

Bogusław Wontor, poseł Lewicy: – W oświadczeniach majątkowych powinno się wpisać udziały w każdej spółce, fundacji, czy stowarzyszeniu, które są wpisane do rejestru gospodarczego – tłumaczy.

Posła J. Kurzępę próbowaliśmy dopytać o tę sprawę, ale już nie odbierał telefonu. Na SMS z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego w dokumentach na stronie ministerstwa wciąż figuruje jako prezes spółki też nie odpowiedział. Spróbujemy ustalić, czy poseł mógł pominąć ten fakt w oświadczeniu. Być może są ku temu jakieś przesłanki. Do tematu wrócimy.

Napisz komentarz »