REKLAMA

Sport

Nerwy tylko na początku

Opublikowano 02 lutego 2020, autor: sj

Koliberki miały problemy tylko w pierwszym secie. W pozostałych dość łatwo rozprawiły się z AZS-em Zielona Góra. Dziś (1.02) zmierzą się na wyjeździe z drużyną z Milicza.

Trener Przemysław Jeton zaskoczył wyjściowym ustawieniem. Dokonał w nim jednej, ale znaczącej zmiany. Posadził na ławce Dawida Witkiewicza, który naszym zdaniem był najlepszym zawodnikiem Astry w meczu z Żaganiem. Możliwe, że ten manewr to delikatna zasłona dymna. AZS wciąż ma szanse na czwarte miejsce po rundzie zasadniczej, a to oznacza, że w pierwszej rundzie fazy play-off może zagrać z Astrą, która nie powinna się już potknąć. W tej sytuacji nie ma co odkrywać wszystkich kart. Poza tym Piotr Trzeciak w pierwszym meczu w Zielonej Górze pokazał się z dobrej strony. Teraz też był wiodącą postacią naszej drużyny i zasłużenie zgarnął statuetkę dla MVP. Starcie z akademikami pokazało, że do formy wraca też Alan Goltz. Wychowanek Astr zmienił pod koniec trzeciego seta Maćka Kleischmidta i trzeba przyznać, że czego nie dotknął zamieniał w złoto. Przyjmował, atakował, blokował rewelacyjnie i trener zostawił go na parkiecie do końca. Minimalne emocje mieliśmy w końcówce czwartego seta. Generalnie nowosolanie od jakiegoś czasu fundują sobie nerwówki sami. Przy stanie 21:21 w polu zagrywki pojawił się Paweł Skibicki. AZS nie radził sobie z jego serwisem, a Koliberki ustawiały skuteczny blok i było po sprawie. Ten mecz można było jednak „zabić” wcześniej.

W ramach przygotowań do meczu z Miliczem Astra zagrała w czwartek sparing z Olimpią Sulęcin. Nasi siatkarze wygrali 3:1.

Napisz komentarz »