REKLAMA

Aktualności, Samorząd

Współpraca czy łaska?

Opublikowano 08 lutego 2020, autor: FP

Starostwo mogło wzbogacić się o 300 tys. zł, ale ostatecznie z pieniędzy zrezygnowało. Radni opozycji ironizują, że kondycja powiatu musi być w takim razie znakomita. I wyczekują dokończenia inwestycji w Miłakowie.

Powiatowi należało się odszkodowanie za grunty, jakie miasto przejęło w związku z przebudową skrzyżowania ulic Wojska Polskiego, Kościuszki i Waryńskiego w Nowej Soli. Zarząd powiatu zadecydował jednak, że należne od miasta odszkodowanie, umorzy w całości.

Sprawa wyszła na jaw dwutorowo. Po pierwsze umorzeniem pochwalił się na Facebooku prezydent Jacek Milewski, który w miony wtorek zwołał spotkanie, którego „głównym celem było podziękowanie pani staroście Iwonie Brzozowskiej i członkom zarządu za decyzję o umorzeniu ponad 300 tysięcy złotych”. – To bardzo ważny gest samorządowej solidarności. (…) Razem możemy więcej – pisał Milewski.

Boję się o resztę kadencji

Po drugie, radny Przemysław Ficner dopatrzył się wzmianki o umorzeniu w sprawozdaniu z działalności zarządu. Nie omieszkał zapytać o to na ostatniej komisji. Podobnie jak o kwotę, bo ta w sprawozdaniu nie była podana. – Z jednej strony nie stać nas na kawałek ścieżki do Nowego Żabna, gdzie gmina dawała 100 tys. zł i chciała by powiat dołożył drugie tyle. Nie stać nas, i pani starosta mówiła o tym głośno, by zwiększyć dofinansowanie do wkładu własnego i dokończenie drogi w Miłakowie. Ale stać nas, by pozbyć się bardzo szybko 300 tys. zł – komentuje Ficner.

– Milewski chwali się tym, bo chyba chce przez to pokazać, że to on rządzi miastem i powiatem. Po raz kolejny zarząd pokazuje że nie wszystkie gminy są równo traktowane. Mam nadzieję, że sprawa nie została załatwiona jednym telefonem lub na „nieformalnym zarządzie” i do starostwa wpłynęło chociaż jakieś pismo w tej sprawie – mówi. – Cała ta sytuacja świadczy tylko o tym, jak zarząd powiatu zarządza powiatowym mieniem. Boję się jak będzie wyglądała reszta kadencji – dodaje.

Ficner stoi na stanowisku, że tego typu sprawy powinny przechodzić na radę. I to radni powinni podejmować decyzję o umorzeniu (lub nie) kwot tego rzędu. – Poprzedni zarząd podchodził do tego typu spraw partnersko. Na porządku dziennym były zamiany gruntów i dróg, między gminami i powiatem. Nie pamiętam żebyśmy lekką ręką pozbywali się kilkuset tysięcy złotych – kwituje.

O Miłaków nie ma co się martwić

W podobnym tonie wypowiada się radny Grzegorz Zwarycz. On również wolałby, żeby tego typu decyzje przechodziły przez radę. – To jest bardzo dziwna sytuacja, w której zarząd rezygnuje z takich pieniędzy – mówi. – Mam nadzieję, że nie będzie problemu z dołożeniem na Miłaków, jeśli wniosek nie uzyska 80-proc. dotacji. Bo skoro powiat stać na umorzenie takiej kwoty, to chyba nie ma co się martwić – komentuje.

Radnemu wtóruje Danuta Wojtasik, burmistrz Nowego Miasteczka. W końcu to w jej gminie leży Miłaków. – Wygląda na to, że kondycja finansowa powiatu nie jest wcale taka tragiczna. Czuję, że inwestycja w Miłakowie nie będzie zagrożona i nie będzie żadnych problemów finansowych, zarówno przy tym jak i innych przedsięwzięciach. Choć na drodze w Miłakowie zależy nam najbardziej, bo w związku z tym, że prace zakończyły się pod koniec miejscowości, jest tam teraz zagrożenie bezpieczeństwa – komentuje. – Mam też nadzieję, że tego typu umorzenia będą dotyczyć wszystkich gmin w powiecie, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Słowo łaska jest niewłaściwe

Do momentu zamknięcia tego numeru nie otrzymaliśmy komentarza od starosty Iwony Brzozowskiej. Ale jej komentarz pojawił się pod internetowym wpisem Milewskiego.

– Konstruktywne rozmowy przynoszące konkretne, namacalne działania oparte na współpracy, z których docelowo skorzystają mieszkańcy miasta i powiatu. Samorządowa współpraca przez duże „W” – czytamy.

– Dobrze, a ile miasto przekazuje dla powiatu? Żadna łaska – napisał z kolei pan Czesław.

– Samorządowa współpraca jest wartością samą w sobie. Słowo łaska nie jest w tym przypadku właściwe – odpisał mu sam Milewski.

Przesunięcie dopiero latem

Od skarbnik Izabeli Piasty dowiedzieliśmy się, że pieniądze, które miasto zyskało na umorzeniu, zostaną prawdopodobnie przesunięte na inne inwestycje. Ale nastąpi to dopiero po rozliczeniu inwestycji związanej z przebudową skrzyżowania. A tam, według harmonogramu, prace mają tam potrwać do końca lipca.

Napisz komentarz »