REKLAMA

Aktualności, Kultura, Oświata

Skonstruowali minisatelitę

Opublikowano 29 lutego 2020, autor: Michał Szczęch

Grupa młodych konstruktorów z Nowej Soli i Zielonej Góry bierze udział w konkursie Europejskiej Agencji Kosmicznej. Zbudowali sondę, która poleci w niebo i zbierze pomiary.

Udział w konkursie, to nie lada przedsięwzięcie. Trzeba wykazać się przede wszystkim wiedzą z wielu dziedzin, bo m.in. z fizyki, z matematyki, z informatyki, znajomością języka angielskiego (raporty spisywane są po angielsku), pomysłowością, precyzją, przebojowością, siłą przebicia i umiejętnością pracy w zespole.

W pierwszym etapie młodzi konstruktorzy przygotowali plan, ustalili szczegóły misji i kosztorys. Pieniędzy nie wyciągnęli z własnych portfeli. Nie mogli też poprosić o nie rodziców. – Poszliśmy do sponsorów ? opowiada Filip Kolasa, lider grupy. Rozmowy z firmami mogą zaprocentować w przyszłości. Jedna już zainteresowała się młodymi konstruktorami. – Padła taka sugestia, że możemy w przyszłości być pracownikami tej firmy.

Delikatna konstrukcja

– Sonda, to wydatek rzędu tysiąca dwustu złotych ? precyzuje Wojtek Michalczuk. – To plastikowa, delikatna konstrukcja. Wystarczy mały błąd i cały wysiłek pójdzie wniwecz. Dlatego, na wszelki wypadek, sondy będziemy mieli dwie.

O tym, że warto mieć zapasową, młodzi konstruktorzy przekonali się w zeszłym roku. Wtedy też wystartowali w konkursie. Zbierali doświadczenie. W tym roku apetyty na sukces mają znacznie większe.

– Finał rywalizacji odbywa się na poligonach pod Rzeszowem, rakieta wynosi wtedy sondę na trzy kilometry w niebo i stamtąd ona spada z prędkością między osiem a jedenaście metrów na sekundę, zbierając kolejne pomiary ? opowiada Filip. Satelita zmierzy prędkość wiatru, ciśnienie, temperaturę, będzie znał swoją pozycję w przestrzeni i za pomocą GPS uczestnicy konkursu określą, gdzie się znajduje, gdzie wylądował. Zadanie utrudnia fakt, że dane ma przesyłać do stacji naziemnej przynajmniej raz na sekundę.

Walczą o finał

– Rozmowy z władzami różnych firm, to dla nas lekcja, która na pewno zaprocentuje w czasie studiów i po studiach, gdy będziemy szukać pracy ? podkreślają młodzi konstruktorzy.

– Konkurs uchyla drzwi do zagranicznych uczelni, które zwracają na niego uwagę ? mówi Patrycja Lazarowska. – To jest najbardziej prestiżowy konkurs organizowany przez Europejską Agencję Kosmiczną.

A skoro mowa o studiach, młodzi konstruktorzy mają już swoje plany na przyszłość i marzenia na temat tego, co chcieliby robić. Patrycja marzy o architekturze. Wojtek lubi informatykę, może zostanie programistą. Filip uwielbia fizykę. – Przecież wszystko, co nas otacza, jest fizyką ? podkreśla.

Pracować nad projektem zaczęli w zeszłym roku. By wypaść jak najlepiej, poświęcają niemal każdą wolną chwilę. Zdobyli fundusze, napisali projekt, sprawozdania, zadbali o promocję i zabrali się za konstruowanie. Czy uda się zakwalifikować do finału? Trzymajmy kciuki!

Napisz komentarz »