REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Targowisko zamknięte

Opublikowano 22 marca 2020, autor: Patryk Świtek, msz

Władze Nowej Soli twierdzą, że wykonują decyzję wojewody. Wojewoda, że nie kazał zamykać. Poseł, że zamknąć może tylko premier. – Z czego będziemy żyć? – pytają sprzedawcy. – Zamykać! – grzmią internauci w obawie przed koronawirusem.

Jeszcze w piątek (13.03) targowisko w Nowej Soli funkcjonowało normalnie. Nie przewidywano zmian. – Miasto wykonuje zalecenia, które wydaje wojewoda lubuski ? komentowały władze Nowej Soli ustami rzeczniczki Ewy Batko w lokalnych mediach. Tego samego dnia minister zdrowia wydał rozporządzenie. Dotyczyło wprowadzenia stanu epidemicznego na obszarze kraju. W sobotę (14.03) na stronie internetowej urzędu miasta pojawiła się informacja, że od poniedziałku (16.03) nowosolskie targowisko zostaje jednak zamknięte. Do odwołania. Władze miasta tłumaczyły, że decyzja wynika z zakazu organizowania zgromadzeń ludności powyżej 50 osób.

Czy rzeczywiście?

Do gazety zadzwoniło kilka osób, z pytaniem, czy rzeczywiście wojewoda nakazał zamykać targowiska. Władysław Dajczak wydał oświadczenie, że nie, że powoływanie się na wojewodę w tej sprawie jest nadinterpretacją przepisów. Owszem, wojewoda nakazał wójtom, burmistrzom i prezydentom miast zawiesić działalność, ale miejsc takich jak kluby dziecięce, żłobki, placówki wsparcia dziennego, centra i kluby integracji społecznej, dzienne domy i kluby seniora, środowiskowe domy samopomocy, warsztaty terapii zajęciowej.

Zamknęli w Kożuchowie i

w Zielonej Górze…

Po naciskach rolników, Paweł Jagasek, burmistrz Kożuchowa, szybko jednak wycofał się ze swojej decyzji. – W sobotę targowisko będzie otwarte. Kupcy mają stać od siebie 1,5 metra. Nie możemy dać się zwariować. Tłumów pewnie nie będzie, a coś tam przynajmniej sprzedadzą – skomentował burmistrz.

Po oburzeniu mieszkańców, swoją decyzję cofnął też prezydent Janusz Kubicki. Targowisko w Zielonej Górze działa. Tam w sprawę zaangażował się m.in. poseł Jerzy Materna.

Przemówił na targu

W piątek (20.03) Materna przyjechał do Nowej Soli. – Jestem po esemesach z panem premierem, że targowiska w kraju nie są objęte zakazem zgromadzeń powyżej 50 osób – obwieścił. – Każdy prezydent, wójt, czy burmistrz może wydać takie rozporządzenie, ale przy tej decyzji nie ma nawet podpisu. Dlatego piszę skargę do wojewody lubuskiego i rady miasta – zapowiedział (treść skargi prezentujemy w ramce obok).

Poseł, przemawiając na targu, zażądał od wojewody i rady miasta natychmiastowego otwarcia targowiska. – Nie powinno się nadużywać prawa – obwieścił. – I jeszcze prezydent powołał się na premiera, to mnie najbardziej zbulwersowało – oburzył się Materna. – Prezydent może zamknąć targowisko, ale niech się chociaż podpisze pod tym. Rozmawiałem z panem prezydentem, gratulowałem mu jak wygrał wybory, deklarowałem, że będę pomagał, ale proszę, żeby zachowywał się uczciwie wobec mieszkańców.

 „Wiedział gdzie

zbierać podpisy”

– Dla mnie to jest jedyne źródło utrzymania – mówi Sylwia ze Starej Wsi. – Jestem producentem kwiatów, a w sezonie mam jeszcze pomidory i ogórki. Wydatki były duże, bo wszystko podrożało, a ja nie mam prawa teraz sprzedać paru skrzyneczek kwiatów. Mam prawie 10 tys. sztuk bratka, który zaraz zakwitnie i trzeba będzie go wyrzucić – pani Sylwia załamuje ręce.

Jacek, który od lat handluje na targowisku, zwraca uwagę na markety. – Zamykają targowiska, a markety są otwarte – zauważa. – Przecież u nas jest więcej przestrzeni niż w sklepie i handlujemy na powietrzu. To jest moje miejsce pracy. Czy pan prezydent poświęci swoją wypłatę, żeby nam zrekompensować straty? W lutym było zimno, to mało kto przychodził na targ, ale się stało. Teraz robi się ciepło, to liczyliśmy, że w końcu coś zarobimy – ubolewa Jacek.

Kupcy przypominają czasy miejskiej kampanii wyborczej. – Jak była kampania, to pan Milewski wiedział, gdzie przyjść i zbierać podpisy. Namiot rozstawił na targowisku, a teraz o nas zapomniał – komentują kolejni kupcy. Liczą na to, że J. Milewski zmieni zdanie podobnie jak zrobił to w przypadku nauczycieli, którym początkowo w czasie zarazy kazał przychodzić do pracy. – Mamy nadzieję, że przemyśli sprawę przez weekend i w poniedziałek targowisko w Nowej Soli będzie czynne – kwitują handlarze.

Jest radiowęzeł

Do redakcji zadzwonił Stanisław Rembowiecki, mieszkaniec oburzony decyzją władz Nowej Soli. – Przecież zaczynają wschodzić warzywa, a handel na targowisku jest dla wielu sprzedawców głównym źródłem utrzymania ? zauważył. – Owszem, targowisko jest miejscem, gdzie gromadzą się duże ilości klientów. Ale w Nowej Soli na terenie targu jest radiowęzeł ? przypomniał S. Rembowiecki. – Mogłyby pojawiać się komunikaty, by zachować bezpieczną odległość i szczególną ostrożność ? skwitował.

Zachowajmy rozsądek

Aby zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych, unikajmy dużych skupisk. W sklepach i na targowiskach (o ile ich nie zamknięto) zachowajmy bezpieczne odległości. Nie wstydźmy się nosić w takich miejscach maseczek i rękawiczek. A najlepiej, jeśli nie ma potrzeby, nie wychodźmy z domu.

 

RAMKA

Fragment skargi posła Materny

„Skarga na działanie na prezydenta Nowej Soli, który nie podaje żadnej podstawy prawnej i nie wprowadza żadnego aktu prawnego na mocy, którego zamknął targowisko w Nowej Soli. Takie działanie uznaję za rażące nadużywanie prawa, albowiem prowadzenie handlu na targowisku miejskim nie jest żadnym zgromadzeniem tylko miejscem zaopatrzenia się ludności w produkty żywnościowe. Takie postępowanie narusza wytyczne rządu RP, wyraźnie mówiące o tym, że miejsca zaopatrywania się ludności w żywność mają być otwarte i dostępne. Z tego powodu uznać należy, że poczynania prezydenta miasta godzą w podstawowe zasady walki z epidemią oraz podważają zasadę praworządności” – czytamy w piśmie.

Poseł żąda od wojewody i rady miasta natychmiastowego otwarcia targowiska.

– Nie powinno się nadużywać prawa. I jeszcze prezydent powołał się na premiera, to mnie najbardziej zbulwersowało. Może zamknąć targowisko ale niech się chociaż podpisze pod tym. Rozmawiałem z panem prezydentem gratulowałem mu jak wygrał wybory, deklarowałem, że będę pomagał, ale proszę, żeby zachowywał się uczciwie wobec mieszkańców – powiedział.

 

Napisz komentarz »