REKLAMA

Kronika policyjna

Chciał wysadzić kamienicę

Opublikowano 25 kwietnia 2020, autor: Patryk Świtek

Krzyczał, że ma butlę z gazem, odpali petardę i wysadzi kamienicę. – Ktoś mu dosypał czegoś do alkoholu – tłumaczy matka 25-latka.

Wszystko wydarzyło się w środę (22.04.), w kamienicy przy ul. Nowosolnej w Kożuchowie. Jeden z lokatorów wrócił do domu pijany. Nie wiadomo, co sprawiło, że zaczął grozić sąsiadom. Wykrzykiwał, że ma butlę z gazem, odpali przy niej petardę i wysadzi kamienicę. Do sąsiadki, z którą mieszka drzwi w drzwi, wysłał nawet SMS z ostrzeżeniem.

Mieszkańcy przestraszyli się, że faktycznie może spełnić groźby. Około 13.00 zadzwonili na policję. Błyskawicznie przyjechali funkcjonariusze z Kożuchowa, a także straż miejska. Nie trzeba było nikogo ewakuować, bo lokatorzy zdążyli wyjść. W kamienicy mieszkają cztery rodziny, w tym dwie z dziećmi.

Na miejsce ściągnięto strażaków z Kożuchowa. Wbiegli do budynku z detektorami, ale okazało się, że mężczyzna nie odkręcił gazu.

25-latek nie stawiał oporu. W kajdankach zabrano go na komendę. Badanie alkomatem wykazało, że ma blisko dwa promile.

W kamienicy o zdarzeniu nie chcą rozmawiać. – Powinno się zbadać mu krew. Wcześniej był z kolegami. Ktoś mu czegoś chyba dosypał do alkoholu i dlatego coś mu strzeliło do głowy. Pewnie jak wytrzeźwiał, to nie pamięta całego zdarzenia – mówi matka 25-latka.  Tłumaczy, że już wcześniej były z nim problemy. – Policja była raz wzywana, bo się chciał wieszać. Może teraz będzie miał nauczkę – dodaje.

25-latek usłyszał zarzut kierowania gróźb. Może dostać nawet dwa lata odsiadki. Na razie trafił do aresztu na trzy miesiące.

Napisz komentarz »