REKLAMA

Wasze sprawy

Enea trzyma miasto w szachu

Opublikowano 13 czerwca 2020, autor: Patryk Świtek

Przy ul. Wojska Polskiego od kilku miesięcy nie świecą lampy. Enea nie naprawia, bo czeka aż miasto podpisze z nimi umowę.

– Najpierw myśleliśmy, że to przez epidemię wyłączyli nam latarnie, ale kiedy zadzwoniłam do urzędu miasta dowiedziałam się, że jest awaria. Spytałam, dlaczego nikt jej nie usuwa i okazało się, że miasto nie może się dogadać z Eneą. A co to nas mieszkańców obchodzi.? Mamy tu egipskie ciemności. W nocy strach wychodzić z domu. Jeszcze kilka razy dzwoniłam do urzędu, ale skuteczność moich zgłoszeń jest żadna – powiedziała nam mieszkanka ul. Wojska Polskiego.

Lampy nie świecą na odcinku od ul. Staszica, aż do Orlenu (ok. 900 metrów).

Elżbieta Darol-Matuszewska, rzecznik prasowa Enea Oświetlenie tłumaczy, że 31 marca wygasła umowa z miastem na eksploatację.

– W związku z brakiem umowy jesteśmy zmuszeni do ograniczenia naszych działań w zakresie usuwania usterek sieci oświetleniowej jedynie do sytuacji zagrożenia życia na skutek porażenia prądem – informuje.

Duże pieniądze, małe zaangażowanie

Okazuje się, że miasto faktycznie spiera się z Eneą o pieniądze. Prezydent Jacek Milewski napisał nam, że Enea Oświetlenie „zażądała od Gminy Nowa Sól-Miasto znacznej podwyżki finansowej z tytułu corocznej opłaty stałej”. Miasto chciało poszukać innej firmy, która zajęłaby się utrzymaniem i konserwacją oświetlenia drogowego, ale Enea nie zgodziła się na to. Odpowiedziała, że „nie wyraża zgody na podejmowanie jakichkolwiek działań na swoich urządzeniach i wyklucza udział podmiotów trzecich w części dotyczącej ich spółki”.

Miasto ma więc związane ręce i jest skazane tylko na jedną firmę. W tym roku zawarło już jedną umowę z Eneą. Trwała ona od 1 stycznia do 31 marca. J. Milewski nie zdradza, ile kosztowała podatników ta umowa, pisze jedynie, że gmina wydała na ten cel „znaczne środki finansowe przy znikomym zaangażowaniu ze strony Enea Oświetlenie w zakresie utrzymywania w należytym stanie technicznym oświetlenia ulicznego”.

Podpiszecie, to naprawimy

Obecnie władze Nowej Soli negocjują z operatorem nowy kontrakt. Na stole jest umowa na rok, którą J. Milewski ocenia jako niekorzystną. W planie zamówień publicznych na 2020 r. na konserwację i bieżące utrzymanie oświetlenia urząd zaplanował 400 tys. zł.

Niezależnie od negocjacji, Enei zgłoszono usterkę przy ul. Wojska Polskiego. Przedstawiciele operatora odpowiedzieli, że to nie jest awaria, która stanowi bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia.

– Naprawa oświetlenia zostanie wznowiona po podpisaniu przez Miasto Nowa Sól stosownej umowy – mówi E. Darol-Matuszewska. – Rozmowy trwają. Nie mamy informacji, żeby miasto nie chciało jej podpisać – dodaje.

Napisz komentarz »