REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Bandyta posiedzi długo

Opublikowano 18 lipca 2020, autor: Patryk Świtek

Pijany kierowca, który spowodował wypadek, w którym zginęły Jolanta Poźniak i Ewa Mazur posiedzi w więzieniu 9 lat.

Wyrok zapadł pod koniec czerwca, przed Sądem Rejonowym w Nowej Soli. 44-letni kierowca usłyszał zarzut kierowania pod wpływem alkoholu i spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

– Sąd wymierzył mu łączną karę 9 lat pozbawienia wolności, plus dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Po 10 tys. zł nawiązki na rzecz osób pokrzywdzonych, czyli bliskich – informuje Patryk Wilk, szef nowosolskiej prokuratury.

– Wnosiliśmy o taką karę. To jest przykład, że takie czyny będą surowo karane – dodaje prokurator.

Wyrok nie jest prawomocny więc, oskarżony może się od niego odwołać do sądu okręgowego.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w styczniu. J. Poźniak i E. Mazur jechały do pracy w Nowej Soli. Przed 6.00 rano były już na starej trójce. Dojeżdżały do skrzyżowania z drogą na Lasocin i Bytom Odrzański. Od Lasocina nadjechał opel vectra. Wymusił pierwszeństwo i uderzył w ciężarówkę, która jechała główną drogą w kierunku Nowego Miasteczka. Kierowca tira stracił panowanie nad autem. Wyrzuciło go na drugi pas. Zderzył się czołowo z oplem Joli. Kobieta nie mogła uciec. Zmiażdżone auta wylądowały w rowie. Strażacy musieli rozcinać karoserię, żeby dostać się do poszkodowanych. Jolę reanimowali na miejscu, ale nie udało jej się uratować. Ewę zabrano do szpitala. Lekarze przez dwie godziny walczyli o jej życie. Niestety bez rezultatu. Do szpitala trafił także 44-letni kierowca opla. Miał połamane żebra, ale był przytomny. Okazało się, że prowadził po alkoholu.

Napisz komentarz »