REKLAMA

Wasze sprawy

Dokonał niemożliwego

Opublikowano 18 lipca 2020, autor: Patryk Świtek

Ksiądz Sławomir Przychodny w lipcu ma opuścić parafię w Lubieszowie. Wierni napisali list do biskupa prosząc, żeby nie przenosił proboszcza. Podpisało się pod nim pół tysiąca osób. Co na to kuria?

O decyzji biskupa wierni mówili, że spadła na nich jak grom z jasnego nieba. Zapowiadali, że nie pozwolą, żeby ks. Sławomir przeszedł do parafii w Sulęcinie.

Napisali list do biskupa prosząc, żeby nie przenosił proboszcza. Można w nim przeczytać, że ks. Sławek jest wyjątkowym człowiekiem, skromnym i myślącym o najsłabszych. W parafii, którą objął 8 lat temu dokonał niemożliwego.

„Potrafił z ludzi zamieszkałych w różnych miejscowościach, często oddalonych od Kościoła nie tylko fizycznie, ale także duchowo stworzyć zżytą i aktywną religijną wspólnotę ? Żywy Kościół, w którym każdy z nas czuł się potrzebny, ważny i doceniony. Wyzwalał w ludziach zapał i energię, zachęcał do działania, stąd wiele inicjatyw skierowanych do dzieci, młodzieży, seniorów: od profesjonalnie zorganizowanych półkolonii letnich po ogniska w parafialnym ogrodzie. To wszystko zrodziło w nas parafianach ogromne poczucie bliskości, szacunku i zaufania. Trudno jest się nam pogodzić z faktem, że nasz Proboszcz nie będzie już czuwał nad naszym duchowym rozwojem i codziennym życiem”.

15 stron 

Wymienili jego zasługi, m.in.: remont kościołów w Rudnie, Lubieszowie i Studzieńcu, zbiórkę charytatywną dla szpitala, pomoc dla DPS w Kożuchowie, któremu w czasie pandemii brakowało środków higienicznych i artykułów spożywczych, organizacja pikniku charytatywnego dla chorego Rafałka, pomoc dla chorego Kuby, organizacja Dnia Dziecka, czy półkolonii dla 50 dzieci z parafii.

„Naszym pragnieniem jest to, aby pozostał z nami. Nasza parafia jest piękna, zadbana, dopracowana. To zasługa naszego Proboszcza. Pozostaje jednak jeszcze jedno niedokończone zadanie, dzięki któremu mógłby zostać z nami. Tym zadaniem jest remont kościoła filialnego w Studzieńcu. Jeżeli to wyzwanie spowodowałoby, że będzie mógł być nadal z nami, to bylibyśmy przeszczęśliwi”.

Jak mówią inicjatorzy akcji, do listu dołączyli 15 stron formatu A4 z podpisami wiernych. Zebrano je we wszystkich miejscowościach, które podlegały pod parafię (Rudno, Lubieszów, Stary Staw, Lelechów, Wrociszów, Studzieniec).

– Nie liczyliśmy podpisów, ale mogło ich być ponad pół tysiąca – mówią.

Nie zmienił zdania

Jak informuje ks. Piotr Kubiak kanclerz Kurii zielongórsko-gorzowskiej, po tym jak biskup ogłosił zmiany księży między parafiami, podobnych próśb z podpisami otrzymał bardzo wiele.

– Gdyby zmiany dokonywane przez ks. Biskupa, były uwarunkowane stopniem poparcia przez wiernych, niewiele mógłby ich dokonać – tłumaczy ks. Piotr. – Nic mi nie wiadomo, aby ks. Biskup zmienił swoją decyzję, czy też miał taki zamiar. Ks. Proboszcz pierwszy by się o tym dowiedział – dodaje.

– Proszę spojrzeć na to wszystko bardziej pozytywnie. Aż 8 lat ks. Sławomir mógł spędzić w Lubieszowie czyniąc wiele dobra. Teraz jego umiejętności i doświadczenie duszpasterskie potrzebne jest w innej wspólnocie. Za kilka lat parafianie znów będą prosić ks. Biskupa, aby nie zabierał kolejnego proboszcza – tłumaczy.

komentarz »
  1. parafianin 27 lipca 2020 21:22 - Odpowiedź

    Prośba parafian o pozostawienie proboszcza w naszej parafii jest zasadna ale nie wykonalna przez ks.biskupa,padła propozycja przeniesienia proboszcza do Sulęcina ks.proboszcza z Bytomia Odrzańskiego jest dobrym człowiekiem,gospodarzem parafii i długoletnim księdzem,czekamy na odpowiedż ks.biskupa.

Napisz komentarz »