REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Urywał głowy

Opublikowano 05 września 2020, autor: Patryk Świtek

Michał Sz. (35 l.) w okrutny sposób pozbył się szczeniaków. Ukręcił im głowy i wyrzucił na śmietnik. Zatrzymała go policja. Prokuratura chce dla niego surowej kary.

Pewnie sprawa nie wyszłaby na jaw, gdyby nie matka Michała, która powiedziała znajomym, że oszczeniła się jej suczka. Pytała, czy nie chcieliby jednego psa. Zastanawiała się także komu oddać pozostałe, bo szczeniaków miało być aż sześć. Po kilku dniach znajomym powiedziała, że piesków już nie ma. Opowiedziała makabryczną historię o tym jak syn ukręcił im łebki. Próbowała go powstrzymać, ale tylko się jej za to dostało.

Para zgłosiła się do Joanny Zubowicz, wolontariuszki z OTOZ Animals. Ta natychmiast podjęła interwencję. Michała akurat nie było wtedy w domu. Matka potwierdziła, że zabił szczeniaki. Wolontariuszka sprawę zgłosiła policji. W piątek (28.08.) funkcjonariusze zatrzymali 35-latka. Podobno podczas przesłuchania o zdarzeniu opowiadał z uśmiechem. Funkcjonariusze znaleźli szczątki tylko jednego psiaka. Leżał w piecu, przysypany popiołem. Prokuratura będzie chciała, żeby zwierzę zbadał biegły i określił jak zginęło.

Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu. – Usłyszał zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi nawet pięć lat więzienia – informuje Katarzyna Wojciechowska, zastępca prokuratora rejonowego w Nowej Soli.

Prokuratorzy chcą dla niego surowego wyroku, zwłaszcza, że już wcześniej był skazywany za agresywne zachowanie.

Suczka trafiła pod opiekę J. Zubowicz. Nazwała ją „Bunia” i szuka dla niej teraz nowego domu. Pies ma 2 albo 3 lata. Została wysterylizowany i można go adoptować.

Mama Michała nie chciała rozmawiać o zdarzeniu. – Mam już dość tego wszystkiego. Chciałbym tylko, żeby mi oddali moją psinkę – powiedziała ze łzami w oczach.

Napisz komentarz »