REKLAMA

Samorząd

Będzie śledztwo

Opublikowano 12 września 2020, autor: Patryk Świtek

Nowosolska prokuratura kolejny raz zainteresowała się tym, co dzieje się w Radzie Gminy Nowa Sól. Przewodniczący musi się szykować na przesłuchanie. – Nie mam obaw – komentuje Radosław Kołpaczek.

Do prokuratury ponad miesiąc temu zgłosił się Robert Ficner. Radny z Wrociszowa chce, by śledczy sprawdzili, czy Radosław Kołpaczek, przewodniczący Rady Gminy, przekroczył swoje uprawnienia, czym zadziałał na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.

– Długo biłem się z myślami, bo znam Radka i nie chcę jego szkody, ale konsultowałem jego decyzje z prawnikiem, mam odpowiedzi od wojewody oraz komisarza wyborczego i moim zdaniem on łamie prawo – mówi R. Ficner.

Chodzi o to, że przewodniczący wykluczył R. Ficnera z obrad. Nie zaprasza go na komisje i sesje. A nawet jak radny przyjdzie na posiedzenie, to R. Kołpaczek zabrania mu udziału.

Będą przesłuchania

– Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 3 września. Zleciliśmy policji przesłuchania świadków wskazanych w zawiadomieniu – informuje Patryk Wilk, szef nowosolskiej prokuratury.  Po tych czynnościach prokurator podejmie decyzję, czy umorzyć sprawę, czy kogoś oskarżyć.

– Szanuję prawo. Deklaruję pełną współpracę z prokuraturą. Jak tylko zostanę wezwany, odpowiem na wszystkie pytania i przedstawię dokumenty potwierdzające wygaśnięcie mandatu pana Ficnera – mówi R. Kołpaczek. Dodaje, że nie ma sobie nic do zarzucenia. – Jestem w ciągłym kontakcie z radcą prawnym i z jego opinii, a także z dokumentów, które mam, wynika, że działam zgodnie z prawem. Nie mam obaw.

Jest pan radnym

Przypomnijmy, że w grudniu ub. r. R. Ficner zrezygnował z funkcji radnego. Później jednak przemyślał sprawę i zmienił zdanie. Było już jednak za późno, bo komisarz wygasił mu mandat. Jedyną szansą, żeby go ocalić, było zaskarżenie decyzji komisarza. Sprawa dotarła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a ten orzekł, że R. Ficner nie jest już radnym. Właśnie na tym wyroku R. Kołpaczek opiera swoją decyzję, tyle że R. Ficner odwołał się jeszcze do Naczelnego Sądu Administracyjnego i wciąż czeka na rozstrzygnięcie.

Wojewoda odpisał R. Ficnerowi, że: „Do dnia uprawomocnienia się wyroku radny, którego dotyczy wygaśnięcie mandatu, nadal pełni funkcję radnego, a więc jest uprawniony do czynnego udziału w sesjach Rady Gminy oraz pracach komisji, których jest członkiem”.

Podobną puentą kończy się pismo do radnego Ficnera od Stanisława Blonkowskiego, dyrektora zielonogórskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego: „Do chwili uprawomocnienia się wyroku sądu administracyjnego nadal jest Pan radnym”.

Napisz komentarz »