REKLAMA

Samorząd

Ile za uśmiech?

Opublikowano 03 października 2020, autor: Michał Szczęch

Przeglądamy oświadczenia majątkowe radnych sejmiku wojewódzkiego z powiatu nowosolskiego – Beaty Kulczyckiej i Grzegorza Potęgi. Jak ciężko pracują na swoje pensje?

Czy po naszym uśmiechu można ocenić, jaki trud wkładamy w wykonywaną pracę? Członkowie Samorządowego Lubuskiego, nowego ugrupowania w sejmiku, najwyraźniej twierdzą, że tak, że szerokie uśmiechy mogą świadczyć o mizerności tego trudu. Uważajcie!

„Szerokie uśmiechy na zdjęciu, chyba w zupełności oddają trud i charakter wykonywanej tam pracy” – takim podpisem Samorządowe Lubuskie okrasiło zdjęcie, które pojawiło się na ich profilu na Facebooku. Przedstawia głównie członków lubuskiej Platformy Obywatelskiej, w tym marszałek Elżbietę Polak, członków zarządu województwa i radnych sejmiku z tej partii. Podpis poprzedza dłuższy wywód. Tytuł wywodu? „Widzą źdźbło w cudzym oku, a w swoim nie dostrzegają belki”. Treść wpisu sugeruje, że trud włożony w wykonywaną pracę na rzecz województwa i urzędu marszałkowskiego przez członków PO, jest raczej mizerny. A zarabiają kokosy.

Idąc tym tokiem myślenia…

Jak zatytułować i jakim podpisem okrasić zdjęcia Beaty Kulczyckiej i Jacka Milewskiego, którzy wdzięczą się do obiektywu przy okazji wizyt w kolejnych wsiach i miastach województwa lubuskiego? Skoro uśmiech ma świadczyć o trudzie wkładanym w wykonywaną pracę, a raczej o jego mizerii, to ile tego trudu w wojaże po województwie wkładają Kulczycka i Milewski? Czy równie mało, co członkowie PO ? można zapytać, idąc tokiem myślenia Samorządowego Lubuskiego?

Kulczycka i Milewski po województwie jeżdżą w godzinach pracy i za publiczne pieniądze. W trakcie spotkań próbują przekonywać kolejnych wójtów i burmistrzów do idei Samorządowego Lubuskiego, więc bezpośrednie korzyści z tych wojaży dla Nowej Soli są raczej niewielkie. Dla Samorządowego Lubuskiego, nowego klubu w sejmiku, są natomiast spore, skoro chodzi o zbudowanie struktur ugrupowania i przeciągnięcie na swoją stronę jak największej liczby samorządowców, co może mieć znaczenie niebagatelne w kontekście najbliższych wyborów samorządowych.

W skład Samorządowego Lubuskiego weszła m. in. właśnie Kulczycka, zdradzając w ten sposób Koalicję Obywatelską, z list której dostała się do sejmiku. Za sterami nowego klubu, obok Janusza Kubickiego, prezydenta Zielonej Góry, stanął zaś prezydent Milewski.

Ile zarabia Kulczycka?

Ile nas, podatników, kosztuje praca wykonywana przez panią Kulczycką, w tym jej wojaże po województwie? Jeśli przyjąć, że nikt nie obciął jej pensji i zarabia na podobnym poziomie, co w roku 2019, to rocznie, z tytułu zatrudnienia w nowosolskim urzędzie miasta, na konto pani Kulczyckiej wpływa ponad 100 tysięcy złotych. W magistracie jest naczelniczką wydziału promowania i promocji i pełnomocniczką prezydenta ds. miejskiego obszaru funkcjonalnego. „Nasza pani dyrektor od funduszy unijnych” – tak Kulczycką na Facebooku przedstawia Milewski. W całym 2019 roku, z tytułu dyrektorowania, do portfela Kulczyckiej wpłynęło dokładnie 109 tys. 772 zł i 60 gr. Z tytułu pełnienia mandatu radnej wojewódzkiej – 27 tys. 915 zł. Odrębną sprawą jest przychód uzyskany z wynajmu mieszkania ? to 2 tys. 333 zł i 33 gr.

Kulczycka do tej pory dorobiła się dwóch mieszkań. Większe (ponad 61 mkw, majątek odrębny) wyceniła na 245 tys. zł, a mniejsze (ponad 48 mkw, współwłasność w 1/3) ? na 65 tys. zł. Jest współwłaścicielką garażu za 39,5 tys. zł. Ma alfa romeo z 2015 roku (nie podała wartości). I kredyt w banku ? do spłacenia blisko 39 tys. zł. Nie ma oszczędności.

Jak wycenić uśmiech Potęgi?

Ze zdjęcia, zamieszczonego przez Samorządowe Lubuskie na Facebooku, uśmiecha się między innymi Grzegorz Potęga. Ten radny sejmiku z ramienia PO, który mieszka w Niedoradzu, murem stoi za marszałek Polak i krytykuje nowy klub sejmiku, w tym działania Kulczyckiej i Milewskiego. W 2019 roku prowadził działalność gospodarczą, związaną z witrynami internetowymi. Przyniosła 81 tys. 128 zł i 78 gr dochodu. Dzięki dietom radnego zarobił 30 tys. zł. Wykazał 17 tys. zł oszczędności i dom (300 mkw, współwłaściciel) wart 600 tys. zł. Działkę pod domem wycenił na 27 tys. zł, a budynek gospodarczy ? na 5 tys. zł. Pełnił też funkcję komisarza/sędziego na meczach koszykówki ? zarobił w sumie 450 zł. Potęga ma dwa samochody ? vw passat z 2007 rok wart 16 tys. zł i opel astra z 2007 roku wart 10 tys. zł. Ma też kredyty: kredyt hipoteczny – 25,7 tys CHF, kredyt obrotowy w rachunku własnej działalności gospodarczej, limit ? 13,2 tys. zł i kredyt obrotowy w rachunku działalności gospodarczej żony, limit ? 47,9 tys. zł.

Napisz komentarz »