REKLAMA

Samorząd

Dokąd żegluje Ryszard?

Opublikowano 03 października 2020, autor: Patryk Świtek

O Rysiu Szablowskim koledzy z PiS mówią, że sam jest sobie sterem, żeglarzem, okrętem. Są tacy, którzy twierdzą, że cumuje już w porcie Tyszkiewicza.

Od dwóch lat R. Wilant próbuje się dostać do Komisji Rewizyjnej. Za każdym razem jego kandydatura jest odrzucana przez radnych Tyszkiewicza. Nie inaczej było w czwartek (1.10) z tym wyjątkiem, że przeciwko zagłosował także klubowy kolega R. Szablowski.

– Nie wiem, kto tam na wywijał – kłamał R. Szablowski kiedy zapytaliśmy go o głosowanie.

Wie to R. Wilant, który po sesji usłyszał od Szablowskiego zarzut, że z nikim nie uzgadniał swojej kandydatury.

– Od dwóch lat kandyduję do tej komisji. Już dziesiątki razy jako klub zgłaszaliśmy tę uchwałę. Możliwe, że R. Szablowski jest już w ekipie Tyszkiewicza, skoro głosuje przeciwko radnym ze swojego klubu – komentuje R. Wilant i zapowiada, że nowosolski PiS powinien się zastanowić, czy Rysia nie wyrzucić.

– Nie rozumiem jego zachowania, bo obowiązuje dyscyplina klubowa i takie wyłamywanie się to nie jest dobry znak – mówi Krzysztof Galerczyk, szef nowosolskiego PiS. Nie zamierza karać R. Szablowskiego. – Rysiu sam sobie sterem i żeglarzem. W powiecie też głosował wbrew decyzjom władz.  Mam nadzieję, że jak do klubu dołączy nowa radna w miejsce Andrzeja Wieczorka, to współpraca się polepszy – mówi.

W czwartek (1.10.) nowosolski PiS miał zebranie. Rysiu powiedział na nim, że „pewne ruchy wykonywane przez R. Wilanta, nie służą partii”. Nie wskazał jakie. – W moich oczach, to jest nasz najaktywniejszy radny – ocenia K. Galerczyk. R. Wilant złożył najwięcej interpelacji w tej kadencji i zadał najwięcej pytań.

Napisz komentarz »