REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Wymorduje wszystko. Uciekajcie!

Opublikowano 03 października 2020, autor: Michał Szczęch

„W budynku został zamontowany niebezpieczny ładunek biologiczny, który wymorduje wszystko, co żyje. Uciekajcie, to nie są żarty” ? taka wiadomość we wtorek (29.09) przyszła mailem do szkoły w Bytomiu Odrzańskim.

Po godzinie czternastej w szkole lekcje miały już tylko klasy starsze. To ułatwiło ewakuację.

– Sprawę potraktowaliśmy bardzo poważnie, stres był ogromny ? zaznacza Marta Cebula, wicedyrektorka.

– Odebraliśmy zgłoszenie, że w szkole znajduje się ładunek chemiczny ? komentuje Renata Dąbrowicz-Kozłowska, oficer prasowa z Powiatowej Komendy Policji w Nowej Soli. Na miejsce, poza policjantami, pojechali nowosolscy strażacy. Przeszukano budynek. Nic nie znaleziono. Alarm okazał się fałszywy.

To nikt od nas

– Trudno powiedzieć, czy zrobił to jakiś uczeń, czy osoba dorosła ? komentuje M. Cebula. – To raczej nikt od nas.

Przed mailami z informacją o bombie ostrzegało ministerstwo edukacji. Rozesłano do szkół przestrogę.

– Nie spodziewaliśmy się jednak, że również nas w ten sposób zaatakują ? kontynuuje M. Cebula. Nauczycielką jest 30 lat. ? Kiedyś takie sytuacje zdarzały się bardzo rzadko, nie docierały do szkół w mniejszych miejscowościach. Czasy się naprawdę zmieniają.

To nie koniec sprawy

– Sprawdzamy, kto to zrobił i dlaczego ? kontynuuje Dąbrowicz-Kozłowska. – Jeśli sprawcami okażą się nieletni, sprawa skończy się w sądzie rodzinnym. A tam może zapaść decyzja na przykład o przydzieleniu kuratora.

Sebastian Olczyk, oficer prasowy komendy Państwowej Straży Pożarnej w Nowej Soli, podkreśla, że to skrajna głupota i nieodpowiedzialne zachowanie. – Nie możemy bagatelizować takich zgłoszeń, zawsze ruszamy w pełnym rynsztunku ? komentuje. – Gdyby alarm nie okazał się fałszywy, gdyby coś zaczęło się dymić lub palić, musielibyśmy wkroczyć. Do ładunku chemicznego musielibyśmy wzywać specjalną grupę ratownictwa chemicznego z Zielonej Góry.

O skrajnej nieodpowiedzialności mówi też wicedyrektorka Cebula. – Na nogi trzeba postawić wiele służb. Niech w tym samym czasie dojdzie na przykład do wypadku i przez fałszywy alarm dojadą tam z opóźnieniem. Przecież jest takie ryzyko. Kolejne takie fałszywe alarmy mogą też uśpić czujność szkół. Za którymś razem ktoś może machnie ręką, a wtedy bomba okaże się prawdziwa i wybuchnie.

Napisz komentarz »