REKLAMA

Sport

Zaraza u kolibrów

Opublikowano 03 października 2020, autor: Michał Szczęch

Siatkarze Astry z rodzinami trafili na kwarantannę, bo u jednego z kolibrów wykryto koronawirusa. W sobotę imprezowali z kibicami, z władzami miasta i powiatu.

– We wtorek miałem typowe objawy grypowe, później doszedł brak smaku ? opowiada zarażony koliber. – Zrobiłem test. Wynik wyszedł pozytywny.

W poniedziałek, gdy jeszcze nie wiedział o zakażeniu, ćwiczył z kolegami z Astry na siłowni. Wszystkich wysłano na kwarantannę. Odizolowano również ich bliskich. Na kwarantannie wstępnie mają przebywać do 8 października.

A co z uczestnikami imprezy, którą zorganizowano w sobotę w Parku Krasnala? Brali w niej udział zawodnicy i działacze Astry, kibice, władze Nowej Soli, powiatu…

Zapytaliśmy w sanepidzie

– Zgodnie z listą, która została nam udostępniona, wysłaliśmy osoby na kwarantannę i to jest tyle ? komentuje lakonicznie Anna Rozkwitalska, dyrektorka sanepidu w Nowej Soli. Dopytujemy o kibiców, o osoby, które miały kontakt z siatkarzami w trakcie sobotniej imprezy. – Nie braliśmy żadnych kibiców w kwarantannę ? ucina Rozkwitalska, podkreślając, że impreza przecież odbywała się na świeżym powietrzu. – Wszystko zależy, kiedy ten człowiek, który jest dodatni, był badany. Liczy się odpowiedni czas, kontakt i tak dalej, i tak dalej… – tłumaczy. – W każdym bądź razie, żadnych kibiców nie braliśmy w kwarantannę. Kto miał być objęty kwarantanną z wywiadu epidemiologicznego, został objęty ? kończy dyrektor Rozkwitalska.

– Do mnie z sanepidu jeszcze nie zadzwonili – skarży się jeden z kolibrów. – Nie wiem, co mam robić.

Pozowali, ściskali, zbijali

W sobotę z siatkarzami bawił się między innymi prezydent Jacek Milewski, bawiła się starosta Iwona Brzozowska. Tulili się, zbijali piątki, rozmawiali, pozowali razem do zdjęć. Najwięcej kontaktu miał prezydent. Co istotne, zbijał piątki i miał bliski kontakt z siatkarzami nie tylko na świeżym powietrzu, w trakcie imprezy, ale też w hali, po meczu. Nie wiadomo, czy koliber już wtedy był nosicielem wirusa. Nie można jednak tego wykluczyć, skoro koronawirus może wykluwać się w organizmie kilka dni.

Zagrożenie

Brzozowska i Milewski chodzą do pracy. W piątek w sekretariacie prezydenta poinformowali nas, że prezydent jest na wyjeździe. Gdy zapytaliśmy o poniedziałkowy dyżur Milewskiego dla mieszkańców, poinformowano, że ten może się nie odbyć, bo prezydent ma zaplanowany kolejny wyjazd.

Wiosną prezydent Milewski zbeształ publicznie dziennikarza Regionalnej, gdy ten, zachowując środki bezpieczeństwa, przyszedł na sesję. Wtedy zachorowań w okolicy było niewiele. – Na salę wtargnął i nie chciał jej opuścić pan z tzw. „regionalnego medium”. Żadne argumenty, nawet te o bezpieczeństwie zgromadzonych niestety nie docierały ? komentował Milewski na Facebooku. A dziś, po kontakcie z siatkarzami, jeździ po okolicy, spotyka się, ściska ręce…

RAMKA

To drugi przypadek koronawirusa w lidze. Tydzień temu zakażenie wykryto w Chrobrym Głogów. Pytamy Wiktora Zasowskiego, trenera koliberków, czy kwarantanna wśród zawodników wpłynie na przygotowania do kolejnych meczów. – Będziemy się łączyć przez Facebooka i w ten sposób organizować treningi indywidualne – komentuje Zasowski.

Napisz komentarz »