REKLAMA

Samorząd

Tajemnica starosty

Opublikowano 07 listopada 2020, autor: Michał Szczęch

Których pracowników oświaty nagrodziła? Kto i ile dostał?

Wydawać by się mogło, że starosta ogłosi publicznie, kogo i za co nagrodziła z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Ogłosi w myśl zasady, że przecież wybitnymi osiągnięciami swoich pracowników wypada się chwalić, bo to duma i prestiż. Iwona Brzozowska, starosta nowosolski, widocznie uważa inaczej, skoro do dziś nie odpowiedziała prawidłowo na nasze zapytania w tej sprawie, które wysłaliśmy… 14 października.

To nie jest odpowiedź

„W jakiej wysokości i komu starostwo przyznało nagrody z okazji Dnia Edukacji Narodowej?” – to treść pytania wysłanego do starosty. Widocznie źle zrozumiała pytanie, skoro nie podała nam listy nagrodzonych. Odpowiedziała natomiast, że z okazji Dnia Edukacji Narodowej, nagrodzono… nauczycieli. Eureka! Odpowiedź przysłana nam 22 października ogranicza się tylko do dwóch lakonicznych zdań: „(…) w tym roku z okazji Dnia Edukacji Narodowej nagrody zostały przyznane 27 nauczycielom ze szkół i placówek oświatowych powiatu nowosolskiego. Na nagrody została przeznaczona kwota 47 800 zł”.

Poinformowaliśmy starostę, że to nie są odpowiedzi na zadane pytania, że czekamy na listę nagrodzonych i konkretne kwoty. Kolejna odpowiedź od starosty przyszła 5 listopada. Znowu nie poznaliśmy nazwisk nagrodzonych i kwot, jakie otrzymały poszczególne osoby. Brzozowska tłumaczy, że: „(…) informacją publiczną nie jest to, jakie wynagrodzenie otrzymuje konkretna osoba (…)”; „(…) Nie ma żadnych podstaw, aby informację o wynagrodzeniu i nagrodach czy premiach przyznanych konkretnemu pracownikowi, traktować jako informację o sprawie publicznej (…)”.

Sęk w tym, że nasze pytania nie dotyczą ani wynagrodzeń, ani etatów, a nagród przyznanych z publicznych pieniędzy.

Dlaczego?

Dlaczego starostwo wzbrania się przed udzieleniem odpowiedzi, skoro informacja jest publiczna, bo dotyczy publicznych pieniędzy? Starosta nie wyciągnęła ich z własnego portfela. Gdy nagradzani są na przykład uczniowie, to ich imiona i nazwiska, a także wartość nagród, są podawane publicznie. Ba! Pojawiają się fotografie!

Zadzwoniliśmy do Sieci Obywatelskiej – Watchdog Polska, organizacji, która walczy o jawność życia publicznego w Polsce. Prawnik Szymon Osowski nie ma wątpliwości. – To są informacje publiczne – komentuje krótko. Do sprawy wrócimy.

Napisz komentarz »