REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Jak posiedzi będzie miał nauczkę

Opublikowano 07 listopada 2020, autor: Patryk Świtek

Prokurator oskarżył 19-latka, który napadł na stację benzynową w Nowym Miasteczku. Uznał jednak, że kostka, którą okładał po głowie właściciela nie była niebezpiecznym narzędziem.

Akt oskarżenia został skierowany do sądu 29 października. 19-latek odpowie za rozbój. Grozi mu od 2 do 12 lat więzienia. Przypomnijmy. W napadzie na stację benzynową użył kostki brukowej. Uderzył nią pana Ryszarda w głowę. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery. Na nagraniu widać jak zamaskowany mężczyzna zadał kilkanaście ciosów, a później z kasetki ukradł pięciozłotówki i dwuzłotówki. Pan Ryszard na chwilę stracił przytomność. Kiedy się ocknął natychmiast zadzwonił na policję. Drugi telefon wykonał do żony Elżbiety, z którą prowadzi stację. – Powiedział tylko: Elka przyjedź, był napad – wspomina kobieta.

– Mąż był cały zakrwawiony. Ledwo trzymał się na nogach. Napastnik tak go tłukł, że aż mu kostka z ręki wyleciała. Leżała na stacji cała we krwi – opowiada żona właściciela.

Aspirant Sebastian Sawicki i posterunkowy Adrian Słabiński jeszcze tego samego dnia złapali sprawcę. Przyznał się. Śledztwo w tej sprawie trwało cztery miesiące.

Kostka nie jest niebezpieczna

Prokuratura od początku zastanawiała się nad kwalifikacją czynu. Właściciel został zaatakowany kostką brukową. W wyniku ciosów szczęka pękła w dwóch miejscach, złamany był też nos. Prokurator mógł więc zakwalifikować zdarzenie jako rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, ale uznał, że kostka takim narzędziem nie jest.

– Sędzia zawsze może zmienić kwalifikację – mówi Łukasz Wojtasik, p.o. rzecznika prasowego prokuratury okręgowej w Zielonej Górze.

Mimo, że do rozboju doszło pod koniec czerwca pan Ryszard wciąż nie doszedł do siebie. Po ataku zastanawiał się nawet, czy nie zamknąć stacji. – Wciąż jest otwarta i pracujemy. Po ostatnim napadzie jest spokojnie – mówi.

Z prokuratury dostał już pismo o akcie oskarżenia. Liczy na to, że 19-latek trafi do wiezienia. – Może jak posiedzi trochę, to będzie miał nauczkę – mówi.

Sprawa ma rozpocząć się w grudniu.

Napisz komentarz »