REKLAMA

Aktualności, Kultura, Oświata

Świat tańca kojarzy Nową Sól z wielkim turniejem!

Opublikowano 30 stycznia 2021, autor: Filip Pobihuszka

– Najwyżej nie zrobię tej imprezy. Przecież nie wezmę kredytu – mówi Aleksandra Marciniec, która od ponad 20 lat organizuje w Nowej Soli turnieje tańca. Jej również miasto odmówiło dofinansowania, choć w planach był finał Grand Prix Polski.

Aleksandra Marciniec przyznaje, że słyszała już o braku dofinansowania z miasta dla turnieju tańca. Ale o facebookowym wpisie prezydenta dowiedziała się od nas.

– Jestem w szoku. Turniej komercyjny? Absolutnie nie! – mówi. – Na tym turnieju nic się nie zarabia. Raz musieliśmy wręcz do niego dołożyć. Kilka lat temu zrobiliśmy imprezę dwudniową no i nie ma co ukrywać, że popłynęliśmy finansowo – opowiada.

Solny Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Grand Prix Polski, bo taka jest pełna nazwa, organizowany był od 22 lat. 23 edycja nie mogła odbyć się z powodu pandemii. – Przekładałam, przekładałam i ostatecznie musiałam oddać z powrotem do urzędu pieniądze, które mi wcześniej przyznano, te 13 tys. zł – mówi pani Aleksandra. – To już była obcięta kwota, bo wcześniej dostawaliśmy 15 tys. zł. Już wcześniej prezydent mówił, że niektóre imprezy są komercyjne, ale do mnie bezpośrednio nigdy tego nie powiedział – wyjaśnia.

Pani Aleksandra planowała wrócić z imprezą w tym roku. – Mieliśmy zorganizować finał Grand Prix Polski Seniorów, czyli podsumowujący cały cykl – wyjaśnia. – To jest potężna impreza, druga po Mistrzostwach Polski. Robiliśmy wcześniej turnieje w cyklu Grand Prix. W tym roku mieliśmy zrobić podsumowanie. Planowaliśmy to na 4 grudnia, więc była duża szansa, że będzie już po pandemii i impreza się odbędzie – mówi. – Myślałam, że może te pieniądze z zeszłego roku przejdą na ten, ale niestety tak się nie da – dodaje.

A turniej, jak wyjaśnia jego organizatorka, to koszt ponad 30 tys. zł. – Wynajem samej podłogi do tańca kosztuje 7 tys. zł – mówi. – Poza tym musi być odpowiedni garnitur sędziów, bo to jest Grand Prix Polski. Nie może być więcej jak dwóch sędziów z jednego województwa, więc oprócz gaży dochodzą koszty przejazdów i noclegów. A muszą to być sędziowie z najwyższą kategorią, więc im też się odpowiednio płaci – tłumaczy.

Co teraz? – Najwyżej nie zrobię tego turnieju. Bo nie wezmę kredytu, żeby go potem spłacać latami – mówi. I dziwi się: – Niby Solanin też jest komercyjny? Jaka tam niby jest komercja? To są imprezy, które są wizytówką naszego miasta. Tu przyjeżdżają ludzie z całej Polski i często znają Nową Sól tylko ze względu na festiwal czy turniej.

– Jest mi niezmiernie przykro, iż w ten sposób zaprzepaszcza się dorobek ponad 20 lat, zwłaszcza, że świat taneczny kojarzył Nową Sól z wielkim turniejem tańca. Myślę, że gdyby pan Milewski choć raz był obecny na tym turnieju – nigdy nie przyszedł mimo, że od lat był zapraszany – wiedziałby, jak wielkie jest to przedsięwzięcie i że nie jest to impreza komercyjna.

Po ogłoszeniu wyników konkursu, okazało się, że wniosek przepadł z powodów formalnych. – Tak, wiem. Zrobiłam głupi błąd, jak chyba wiele osób w tym roku – mówi pani Aleksandra. – Ale co z tego, skoro prezydent już wcześniej zapowiedział, że nie dostaniemy pieniędzy – wzdycha.

Napisz komentarz »