REKLAMA

Sport

Nie chcę zawieść zawodników. Szkoda to wszystko zostawić

Opublikowano 30 stycznia 2021, autor: Filip Pobihuszka

Miasto nie zamierza dać pieniędzy na galę sportów walki. – Byłoby cudowanie, gdybyśmy zamykali się na zero. Ja w tym komercji nie widzę – komentuje Tomek Makowski, 9-krotny mistrz świata.

Brak miejskiej dotacji na imprezę firmowaną twarzą Tomka Makowskiego, to problem tym większy, że impreza planowana jest już na koniec marca. Do Mistrzostw Polski K1 i gali finałowej Makowski Fighting Championship zostały niecałe dwa miesiące.

– To w ogóle nie jest impreza komercyjna. Tylko dzięki moim przyjaciołom udaje się to jakoś zorganizować, zamknąć na zero. Choć tak naprawdę, na zero byłoby cudownie i bezstresowo. Bo było ileś takich imprez, które spłacaliśmy miesiącami – mówi Makowski. – Jeżeli ktoś myśli, że coś się na tym zarabia, to jest w błędzie. Jak wiem, że to wygląda fajnie, przyjeżdżają ludzie z zagranicy, są światła, muzyka i telewizja, ale prawda jest taka, że za każdym razem martwimy się o finanse. Ja w tym komercji nie widzę – dodaje.

Zaplanowane na marzec mistrzostwa są objęte patronatem Polskiego Związku Kickboxingu. W każdej z kategorii wagowej wystąpi ośmioro najlepszych zawodników, wytypowanych właśnie przez związek. – I to już świadczy o poziomie ludzi przyjeżdżających do miasta. A impreza w Nowej Soli byłaby pierwszymi zawodami w Polsce w tym roku, jeśli chodzi o K1 – mówi Makowski. – Ja te imprezy robię dla zawodników, by mogli się pokazać, pójść gdzieś w świat. Sam ciężko budowałem swoją karierę i wiem, jak to jest. Planowałem te mistrzostwa właśnie pod kątem pokazania młodych zawodników – wyjaśnia.

W tamtym roku miasto wysupłało na galę walk 10 tys. zł, ale z powodu pandemii imprezy nie udało się zorganizować. Makowski podkreśla, że każda odjęta złotówka, jest dużym problemem, ale dotację z miasta i tak nazywa kroplą w morzu potrzeb.

– Nie otrzymaliśmy pomocy, będziemy szukać jej gdzie indziej – zapowiada. – Ja mam znajomych, znajomi mają znajomych i jakoś będziemy to budować. Zwłaszcza, ze impreza rozeszła się echem po Polsce i jeśli się nie odbędzie, to zawiedziemy zawodników, a oni są już bardzo podjarani możliwością występu. Szkoda byłoby to wszystko zostawić, zwłaszcza, że to już ponad 10 lat – mówi. – Nie wiem dlaczego tak się stało. To była fajna impreza, a dla miasta fajna promocja, pokazująca Nową Sól z dobrej strony – kwituje.

Napisz komentarz »