REKLAMA

Komunikacja

Gdzie Google mówi dobranoc?

Opublikowano 13 lutego 2021, autor: Filip Pobihuszka

Samochody należące do Google cztery razy fotografowały Nową Sól. Jest jednak ulica, na którą nie wjechały ani razu…

Kiedyś podróżowało się palcem po mapie, dziś można robić to dużo lepiej. Od kilkunastu lat mapy Google posiadają funkcję Street View, która pozwala obejrzeć nam zdjęcia sferyczne zrobione z poziomu ulicy. Kiedyś można było w ten sposób zwiedzić tylko pięć miast w USA, dziś jeździć można po większości ulic w większości państw.

Od ok. 10 lat samochody Google Street View, ze specjalnymi kamerami, odwiedzają  Polskę, również Nową Sól. Niektóre ulice sfotografowano raz, inne dwa razy, a przez centrum auto Google przejechało aż czterokrotnie: w czerwcu i lipcu 2012, w lipcu 2013 i lipcu 2017.

A może to przez Rosjan?

Jednak na mapie Nowej Soli wciąż widnieje spora biała plama, jeśli chodzi o te wizyty. Okazuje się, że samochód Street View nigdy przenigdy nie sfotografował sporego kawałka Zatorza. Chodzi o 800-metrowy odcinek ul. Sienkiewicza i kilka innych, odchodzących od niej ulic. W sumie niecałe 3 km, czyli pewnie jakieś kilkanaście minut jeżdżenia.

Czyżby Google wciąż myślało, że ta część miasta stanowi siedzibę radzieckiego garnizonu? Nieco starsi mieszkańcy z pewnością pamiętają szlaban i stróżówkę na ul. Sienkiewicza, za którą znajdował się szpital i spory kawałek dzielnicy zajęty przez Rosjan.

Mam nadzieję, że tym razem się uda

Domysły domysłami, ale najlepiej po prostu zapytać. – Niestety nie mam informacji, dlaczego ta ulica została pominięta – wyjaśnia Piotr Zalewski z biura prasowego Google. – Samochody Street View nie wjeżdżają na daną ulicę gdy nie jest ona drogą publiczną, jest w remoncie i nie ma fizycznej możliwości na nią wjechać lub nie pozwalają na to przepisy ruchu drogowego – wylicza.

Czyli wychodzi na to, że mamy do czynienia ze zwykłym niedopatrzeniem. Bo wszystkie pominięte ulice są publiczne, w remoncie nie były i można tam normalnie wjechać.

Co dalej z tym fantem? Google obiecuje poprawę. – Planujemy wykonywać kolejne zdjęcia Street View całej Polski, więc mam nadzieję, że tym razem uda się tę ulicę sfotografować. Gdy samochody będą kolejny raz wykonywać zdjęcia, postaram się przekazać te informacje zespołowi Street View – deklaruje Zalewski.

Ale raczej nie w tym roku

Kiedy możemy spodziewać się kolejnej wizyty pojazdów należących do giganta z kalifornijskiego Mountain View? Raczej nieprędko. Oficjalna strona map Google podaje, że wśród europejskich krajów przewidzianych do sfotografowania na ten rok, są tylko Francja, Włochy, Portugalia i Szwajcaria.

Napisz komentarz »