REKLAMA

Aktualności, Zdrowie

Dzieciątko operowali pięć godzin

Opublikowano 13 lutego 2021, autor: oprac. msz

Joachim ma 10 miesięcy. Od urodzenia cierpiał na chorobę Hirschsprunga.

To niezwykle rzadka choroba. Pierwszym jej symptomem jest m. in. brak stolca w pierwszej dobie życia noworodka, a w dalszym życiu ciężkie zaparcia. Powodem jest brak zwojów nerwowych w jelicie, które odpowiadają za perystaltykę (przesuwanie pokarmu).

Nazwa choroby pochodzi od nazwiska duńskiego pediatry Haralda Hirschsprunga. To właśnie on pod koniec XIX wieku opisał historię dwóch niespokrewnionych chłopców, którzy zmarli z powodu przewlekłych zaparć. Dziś wiadomo, że 80 proc. przypadków tej ciężkiej, genetycznej choroby dotyczy chłopców.

Ogromny brzuszek

– W typowej postaci choroby Hirschsprunga brak zwojów występuje tylko w końcowym odcinku jelita grubego ? wyjaśnia dr hab. n. med. Marcin Polok, kierownik klinicznego oddziału chirurgii i urologii dziecięcej – Niestety, u Joachima zdiagnozowano bardzo rzadko występującą, najcięższą postać tego schorzenia. Praktycznie całe jelito grube było bezzwojowe, czyli całkowicie niefunkcjonujące.

Choroba u chłopca objawiała się wzdętym, ogromnym brzuszkiem i bardzo ciężkimi zaparciami, bez możliwości samodzielnego wypróżniania się. Z tego właśnie powodu chłopiec w okresie noworodkowym miał wyłonioną przetokę jelitową, tzw. ileostomię.

Co to za

operacja?

– Aby pomóc małemu pacjentowi, zlikwidowaliśmy przetokę jelitową, usunęliśmy prawie całe jelito grube, które nie spełniało swojej funkcji, a końcowy odcinek jelita cienkiego sprowadziliśmy na odbyt, wykonując zespolenie przy użyciu specjalnego staplera ? kontynuuje profesor Polok. – Dodatkowo wszyliśmy łatę pobraną z jelita grubego, z prawej okrężnicy i połączyliśmy ją z jelitem cienkim, tak, aby jelito wchłaniało wodę i elektrolity. Z punktu widzenia chirurgów dziecięcych, to naprawdę bardzo trudny i skomplikowany zabieg!

Chłopiec wreszcie

może jeść normalnie

Ten zabieg znacznie poprawił komfort życia chłopca, który już w szóstej dobie po operacji zaczął jeść lekkie pokarmy. Wcześniej stosowano żywienie pozajelitowe. Bez tej operacji chłopiec byłby skazany na przetokę jelitową do końca życia.

Cała operacja trwała ponad pięć godzin. Profesora Poloka oraz lekarkę Joannę Chrąchol, rezydentkę klinicznego oddziału chirurgii i urologii dziecięcej zielonogórskiego szpitala wsparł prof. dr hab. Marcin Bagłaj, chirurg i urolog dziecięcy z Wrocławia.

Napisz komentarz »