REKLAMA

Gospodarka

Market w syntetykach?

Opublikowano 20 lutego 2021, autor: Filip Pobihuszka

Jednym z budynków po fabryce nici interesuje się najemca z branży budowlanej. – Duża sieć, jedna z największych w Polsce – mówi Tomasz Kamiński ze spółki Nowa Sól Investment. Będzie jednak potrzebna zmiana planu zagospodarowania przestrzennego.

Gdyby wszystko poszło zgodnie z pierwotnym planem, to w galerii handlowej przy ul. Wrocławskiej robilibyśmy zakupy już od ponad dwóch lat. Plany, jakie snuł inwestor jeszcze pod koniec 2017 roku zakładały adaptację starych budynków fabryki nici – w hali syntetyków miało ulokować się 45 sklepów, zaś stary biurowiec ponownie miał zacząć pełnić rolę biurowca (i dodatkowo hotelu).

Ale na odświeżeniu fragmentu elewacji się skończyło. Prace stanęły w 2018, a jedyne zmiany od tamtej pory, to kilka wybitych szyb. – Mamy pewne problemy – komentował lakonicznie w maju.

Do dwóch tysięcy metrów

W tej chwili plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza tam usługi, w tym handel, ale tylko do 400 m kw. I to się prawdopodobnie niedługo zmieni.

– Niestety dotychczasowe próby zmiany przeznaczenia były nieudane. Właściciel nieruchomości złożył więc wniosek dotyczący zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. Prośba dotyczy dopuszczenia możliwości lokalizacji większych sklepów o powierzchni sal sprzedaży do 2000mkw. Inwestor w wniosku wskazuje na zainteresowanie tą lokalizacją sieci handlowej branży budowlanej z zamiarem adaptacji istniejącego budynku na terenie byłego zakładu – napisał w ubiegłym tygodniu prezydent Jacek Milewski, na Facebooku oczywiście (pisownia oryginalna). Dalej czytamy, że do zmian pozytywnie odniosła się miejska architekt.

Duża sieć jest zainteresowana

Jacek Milewski często rozpisuje się w Internecie o cudzych inicjatywach, podobnie było i tym razem. Inwestor o wpisie dowiedział się od nas. Zgodził się jednak uchylić rąbka tajemnicy, choć niewielkiego.

– Więcej będę mógł powiedzieć, gdy faktycznie dojdzie do zmiany planu. Parę rzeczy nam się pootwierało, więc będziemy dalej działali. Teraz nie chcę wychodzić przed szereg – komentuje Tomasz Kamiński ze spółki Nowa Sól Investment. I potwierdza, że chodzi o najemcę z branży budowlanej. – Duża sieć, jedna z największych w Polsce – zdradza. – Może będą tam jeszcze inni najemcy, może coś w rodzaju parku handlowego, ale na pewno nie galeria – mówi. – Obecna sytuacja wielu rzeczy nas nauczyła. Wszyscy inwestorzy idą teraz w kierunku parków handlowych – dodaje.

Co dalej z biurowcem? Tu Kamiński jest jeszcze bardziej enigmatyczny. – W drugiej części roku będę wiedział więcej, będą wizualizacje. Będą już konkretne umowy. Nie chciałbym inwestorów przestraszyć szybkim podawaniem dat – wyjaśnia.

Mimo tych wszystkich planów, na budynkach przy ul. Wrocławskiej wciąż wisi baner informujący o opcji sprzedaży lub wynajmu nieruchomości. Kamiński podkreśla, że na takie rozmowy zawsze jest gotów. Co więcej, ma już kilka za sobą. – Był taki okres, gdy ten poprzedni temat nam umarł, że może lepiej byłoby to sprzedać. Mieliśmy nawet rozmowy z dwoma miejscowymi inwestorami, ale nic z tego nie wyszło – opowiada. – Teraz rozmawiamy dość poważnie, więc myślę, że coś z tego będzie – dodaje.

Szybka adaptacja

Hala syntetyków powstała na początku lat 70. ubiegłego stulecia. Choć nie przypomina już budynku, którym fabryka w czasach świetności chwaliła się na pocztówkach, to według inwestora wciąż jest w dobrym stanie technicznym.

– Tam jest bardzo dobra, żelbetowa konstrukcja. W dobrej kondycji. Nawet jeśli deszcz tam napadał, to nie miał żadnego wpływu. Takich budynków dziś się już nie buduje, teraz stawia się mocno odchudzone konstrukcje – przekonuje Kamiński. – Wymiana dachu, elewacji i możemy robić bardzo szybkie wejście. Dlatego też najemcy, którzy chcą tam wejść, sugerują, że proces adaptacji byłby dość krótki – dodaje.

Spółka Nowa Sól Investment jest właścicielem jeszcze jednej nieruchomości na trenie byłej fabryki nici. To hala o powierzchni 3 tys. m kw. zlokalizowana

Napisz komentarz »