REKLAMA

Samorząd

Pół miliona na nagrody!

Opublikowano 21 marca 2021, autor: Patryk Świtek

W 2020 roku w Urzędzie Marszałkowskim wypłacono nagrody w wysokości 541 tys. 679 zł! Otrzymało je 614 pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę.

Dyrektorzy i ich zastępcy zgarnęli w sumie 113 tys. 700 zł. Najczęstsze uzasadnienie to zaangażowanie w pracę w czasach pandemii i walka z COVID-19. W prywatnych firmach wirus był powodem zwolnień, w Urzędzie Marszałkowskim przyczynił się do nagród. Czytając uzasadnienia można odnieść wrażenie, że urzędników nagradza się po prostu za to, co powinni robić. Skarbnik i jej zastępca zostali wyróżnieni za przygotowanie budżetu. 17 osób nagrodzono za to samo, czyli „wdrożenie elektronicznego systemu zarządzania dokumentacją EZD PUW”, dwie za nadzór projektu „Lubuskie Talenty”, kilkoro za przygotowanie Konwentu Marszałków, prawie wszystkich za „rzetelne i wzorowe wykonywanie zadań służbowych”. Warto w tym miejscu przypomnieć, że na początku roku każdy pracownik urzędu dostaje ekstra wynagrodzenie, czyli tzw. „trzynastkę”

Marszałek nie chce zdradzić nagród reszty załogi (inspektorzy, podinspektorzy itp.). Chodzi o 564 osoby, do których trafiło 427 tys. 979 zł (średnio 758 zł). Urząd powołał się na tajemnicę prywatności.

Urząd na zdalnym, a tu nagrody

Zbigniew Kościk (PiS): –  Zastanawiam się, czy te pieniądze były już zapisane w budżecie, bo być może marszałek nie miała wyboru i musiała je wypłacić. One oczywiście pracownikom się należą, ale niedobrze, jak są przyznawane za to, co jest wpisane w zakres działań, na zasadzie „czy się stoi, czy się leży”. Powinny być jasne kryteria, za co mogą być przyznane – mówi.

Beata Kulczycka (Samorządowe Lubuskie): – Wierzę w to, że pani marszałek nie podeszła do tematu systemowo, a więc dała nagrody głównie szerokiej grupie dyrektorów, a wiemy, że jest bardzo zacna. Jeśli już je przyznała, to wierzę też, że za coś, co zrobili ponad godziny swojej pracy i ponad przeciętny zakres obowiązków. Druga sprawa, że te nagrody trochę dziwią, bo były przyznane w pandemii, gdzie od marca urząd jest praktycznie wyłączony z działania, bo wprowadzono pracę zdalną. Mam nadzieję, że pani marszałek nagradzała racjonalnie, z szacunkiem dla swojej dużej kadry, a nie wyróżniła politycznych i partyjnych pracowników – komentuje.

Sławomir Kowal (Bezpartyjni Samorządowcy): – Lepiej by to wyglądało, gdybyśmy w ciężkich czasach covidowych przeznaczyli te pieniądze na walkę z pandemią. Przecież i tak wszyscy dostali nagrody w postaci trzynastki, a z tego co się orientuję, dyrektorzy mają sowite pensje. Jeżeli już kogoś nagradzać, to pracowników, którzy zarabiają mniej, a często wykonują mrówczą pracę. Skoro to jest praca publiczna, a wszyscy za punkt honoru biorą sobie dziś walkę z pandemią, to bądźmy do końca uczciwi i dajmy sobie na wstrzymanie. Albo zredukujmy ilość pracowników i dajmy podwyżki tym, którzy są potrzebni do pracy, a nie do polityki – dodaje.

PS. Wykaz nagród przyznanych dyrektorom i ich zastępcom prezentujemy na stronach 20-21.

Napisz komentarz »