REKLAMA

Kronika policyjna

Nie czekał na policję

Opublikowano 17 kwietnia 2021, autor: Patryk Świtek

31-latek bez prawka i pod wpływemwjechał w drzewo koło Lelechowa. Porzucił auto i poszedł na pieszo do Nowej Soli.

Policję wezwano we wtorek (13.04.). Około 5.00 rano, ktoś zgłosił, że na drodze między Studzieńcem, a Lelechowem doszło do wypadku. Na miejscu funkcjonariusze znaleźli wrak peugeota po uderzeniu w drzewo. Nie było żadnych poszkodowanych. Wezwano straż pożarną, która przeszukała okolicę. Obawiano się, że ktoś mógł wyjść z auta i w szoku oddalić się w stronę lasu. Wkrótce okazało się, że scenariusz tej historii był inny. Kiedy pod Lelechowem zastanawiano się, co się stało z kierowcą, w Nowej Soli drugi patrol zauważył dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał ślady krwi na głowie. Policjanci szybko skojarzyli fakty, że to może być kierowca z peugeota. Mieli nosa. Na  miejsce wezwali pogotowie, które zabrało go do szpitala. 31-latek był znany policji. Ustalono, że jechał zbyt szybko, wypadł z drogi i zatrzymał się na drzewie.

– Jak się okazało kierujący peugeotem był pod wpływem alkoholu. Została mu pobrana krew do dalszych badań, aby sprawdzić, czy był jeszcze pod wpływem środków odurzających. Dodatkowo systemy policyjne wykazały, że mężczyzna nigdy nie posiadał prawa jazdy – mówi Justyna Sęczkowska, rzecznik nowosolskiej komendy.

31-latek po wyjściu ze szpitala zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty.  Dodatkowo odpowie za posiadanie narkotyków. – Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów – mówi J. Sęczkowska.

Napisz komentarz »