REKLAMA

Komunikacja

Przystanek wciąż nie dla wszystkich

Opublikowano 16 maja 2021, autor: Filip Pobihuszka

Roman Wilant zaapelował do władz miasta, o udostępnienie przystanku na ul. Chałubińskiego dla innych przewoźników niż SubBus. Jacek Milewski po raz kolejny odmówił. – Czysto komunistyczne myślenie – komentuje radny.

Prób odblokowania przystanku autobusowego przy ul. Chałubińskiego było wiele, ale  wszystkie zakończyły się niepowodzeniem. W ciągu kilku ostatnich lat apelował o to radny powiatowy Grzegorz Zwarycz, próbowała burmistrz Nowego Miasteczka Danuta Wojtasik.

Pod koniec kwietnia z tematem postanowił zmierzyć się radny Roman Wilant, który nie dość, że napisał interpelację, to przygotował nawet zmodyfikowany projekt uchwały, bazując na oryginalnym dokumencie z roku 2016.

Przypomnijmy: uchwała precyzuje, z których przystanków autobusowych mogą korzystać zewnętrzni przewoźnicy, a które zarezerwowane są tylko dla komunikacji miejskiej, czyli spółki SubBus. „Wolnych” przystanków jest 17. Brakuje niestety dwóch w bezpośrednim sąsiedztwie przychodni, do której przyjeżdżają pacjenci również spoza miasta. I te dwa radny dopisał do uchwały.

Czas oczekiwania jest niewielki

Wilant doczekał się odpowiedzi w ubiegłym tygodniu. Zaskoczenia nie było. W odpowiedzi, pod którą podpisał się prezydent Jacek Milewski, czytamy m.in.: – Wyodrębnienie grupy 17 przystanków (…) ma na celu uniemożliwienie przewoźnikom tworzenia linii komunikacyjnych, które mogłyby (…) stanowić przeciwwagę dla organizowanej i finansowanej przez miasto Nowa Sól i pozostałe gminy (…) komunikacji miejskiej.

Dalej Milewski sugeruje rozwiązanie.

– Wszystkim zainteresowanym przewoźnikom, w pobliżu przychodni na ul. Chałubińskiego, udostępnione zostały przystanki: na ul. Staszica przy centrum handlowym i przy ul. Chałubińskiego przy szpitalu. Z pierwszego z wymienionych, w kierunku przychodni (ok. 460 m), w dzień powszedni nauki szkolnej realizowanych jest 67 połączeń komunikacji miejskiej, natomiast z przystanku przy szpitalu w kierunku przychodni (ok. 490 m) takich połączeń jest 58. Odstępy pomiędzy kursami wynoszą zazwyczaj od kilku do kilkunastu minut. Tym samym czas ewentualnego oczekiwania na autobus komunikacji miejskiej na jednym z ww. przystanków jest niewielki i nie powinien stanowić niedogodności dla pasażerów – czytamy.

Dalej prezydent pisze o zniżkach i ulgach, na jakie mogą liczyć seniorzy czy osoby niepełnosprawne, które będą zmuszone przesiąść się na SubBus, a na sam koniec dodaje, że autobusy spółki są niskopodłogowe, więc nie ma powodu, by przystanek przy przychodni odblokowywać dla innych przewoźników.

To jest czysta komuna!

– Milewski jest aspołeczny – komentuje Wilant. – Poza tym, on ma czysto komunistyczne myślenie. Za pomocą publicznych pieniędzy robi nieuczciwą konkurencję prywatnym firmom, a przystanki publiczne traktuje jak swoją własność. Milewski pisze, że miasto ma na celu uniemożliwienie działalności, która mogłaby być przeciwwagą dla miasta. No przecież to jest czysta komuna! – komentuje.

– Równie dobrze Nowa Sól mogłaby stworzyć np. sieć sklepów monopolowych i jednocześnie przestać udzielać koncesji innym podmiotom – dodaje Wilant.

Tu nie ma racjonalnych argumentów

Burmistrz Wojtasik jest wdzięczna radnemu Wilantowi, że zajął się sprawą, ale informacja o niepowodzeniu już do niej dotarła. Tak samo jak docierają do niej sygnały od mieszkańców gminy Nowe Miasteczko, którzy chcieliby wysiąść z busa pod przychodnią w Nowej Soli, ale nie mogą.

– Dla mnie to jest kompletnie nielogiczne i niezrozumiałe – komentuje. – Czasami jest tak, że postępujemy nieracjonalne, kierujemy się zasadą „nie, bo nie” i wydaje mi się, że pan prezydent postąpił właśnie w ten sposób – mówi. – Doskonale bym to rozumiała, gdyby to była kwestia racjonalnych argumentów. Ale tu nie ma racjonalnych argumentów! – dodaje.

Burmistrz Wojtasik przypomina, że proponowała władzom Nowej Soli zapłatę za odblokowanie przystanku. Ta oferta jest zresztą cały czas aktualna. Bezskutecznie.

– Jesteśmy dla społeczeństwa i przystanki powinny służyć społeczeństwu. Jesteśmy od tego, żeby działać w interesie naszych mieszkańców. Dla mnie nie ma znaczenia, czy to mieszkaniec Nowej Soli czy Nowego Miasteczka, bo nasza rola jest służebna. Nie powinno być tak, że infrastruktura dostępna jest tylko dla określonej grupy – komentuje pani burmistrz. A tłumaczenia Milewskiego, że można przecież wysiąść na innym przystanku, zwyczajne nie przyjmuje. – Dla prezydenta to nie jest problem, bo jest zdrowy. I mam nadzieję, że pan prezydent zawsze będzie zdrowy, młody i przejście 500 metrów nigdy nie będzie stanowiło dla niego problemu – kwituje.

Napisz komentarz »