REKLAMA

Aktualności, Samorząd

Czy postawią komuś zarzuty?

Opublikowano 22 maja 2021, autor: Patryk Świtek

Wygląda na to, że w tym roku klimatyzacja w starostwie się przyda. Być może niedługo będzie tam bardzo gorąco. Prokurator właśnie zlecił przesłuchania w sprawie podmiany dokumentów.

Dwa tygodnie temu napisaliśmy, że burmistrz Paweł Jagasek złożył w prokuraturze zawiadomienie. Podejrzewa, że mogło dojść do przestępstwa. Chodzi o dokumenty, które były podstawą wypłaty odszkodowania dla mieszkańców Studzieńca. Starosta Iwona Brzozowska chciała, żeby podmienił decyzje. W pierwszej, którą wysłała P. Jagaskowi, widniała kwota 19 tys. 993 zł. Gmina niczego nie kwestionowała i zrobiła przelew. Pod koniec grudnia starostwo przysłało rozliczenie. Do pisma dołączono dokument, który wyglądał jak ten, który wcześniej doręczono gminie (zgadzał się numer i data), ale już z inną kwotą 5 tys. 417 zł. Okazało się, że to nie pomyłka, bo powiat zwrócił też gminie część pieniędzy, pisząc, że to jest „zwrot niewykorzystanej dotacji”. Wkrótce potem do gminy przyjechał pracownik i żądał, żeby P. Jagasek oddał mu pierwszą decyzję z kwotą 19 tys. 993 zł. Burmistrz odmówił. Zamiast tego poprosił starostę, żeby wyjaśniła to nieporozumienie.

– Odpowiedź była zdumiewająca. Pani starosta napisała, że decyzja została wymieniona na prawidłową. Co na to przepisy prawa? Przecież w takim przypadku są inne procedury – zastanawia się burmistrz.

Poświadczenie nieprawdy

Starostwo niczego się nie wypiera. Anna Chyła, rzecznik I. Brzozowskiej, napisała nam, że pierwsza decyzja była wydana zgodnie z operatem szacunkowym. Po zapoznaniu się z nim inwestor oświadczył, że ogrodzenie zostało przestawione w ramach inwestycji i odszkodowanie się nie należy. Nikt tam się nie głowił, czy trzeba zamawiać nowy operat czy nie, po prostu starosta zmieniła kwotę na niższą i zrobiła podmiankę. I o co tyle hałasu?

– Mamy zawiadomienie. Jest tam podejrzenie poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Na razie nie jest to sprawa przeciwko komuś. To jest na razie na etapie czynności sprawdzających. Sprawdzamy wszystkie okoliczności podane w zawiadomieniu – informuje Katarzyna Wojciechowska, zastępca prokuratora rejonowego w Nowej Soli.

Burmistrz P. Jagasek był już w tej sprawie przesłuchiwany. Potwierdził, wszystko co jest napisane w zawiadomieniu. Dodał, że jego zdaniem starosta o wszystkim wiedziała i że doszło do złamania prawa poprzez fałszerstwo dokumentów.

Jak udało nam się dowiedzieć, w czerwcu prokurator podejmie decyzję czy wszcząć postępowanie.

Napisz komentarz »