REKLAMA

Samorząd

Dlaczego skarbniczka odeszła?

Opublikowano 22 maja 2021, autor: Michał Szczęch

Jacek Sauter, burmistrz Bytomia Odrzańskiego, ma nowa skarbniczkę. Poprzednia odeszła w niewyjaśnionych okolicznościach. – Wszyscy mówią, że coś jest na rzeczy, ale nikt nie chce powiedzieć, co ? komentują w kuluarach radni i urzędnicy. – Czeski film.

Wieść niesie, że dawna skarbniczka, czyli Arleta Korol, mogła mieć kosę z Sauterem i dlatego po 15 latach złożyła wypowiedzenie. Główna zainteresowana w czwartek, w trakcie sesji nadzwyczajnej, w trakcie której została pożegnana, nie odniosła się do tych spekulacji. – Pan burmistrz zna oczywiście szczegóły ? wyjaśniła. – Państwa proszę o uszanowanie mojej decyzji ? zwróciła się do urzędników i radnych.

Scenariusz, który zaskoczył 

W trakcie sesji urzędnicy i radni wręczyli pani Korol mnóstwo kwiatów. Polały się łzy wzruszenia. Widać było, że cenili i cenią swoją koleżankę. Burmistrz nie podszedł, nie wręczył bukietu, nie pożegnał przemówieniem.

– Decyzja o złożeniu przeze mnie wypowiedzenia była jedną z najtrudniejszych, jakie musiałam podjąć do tej pory w swoim życiu ? mówiła wzruszona Korol. – Być może dlatego, że ta praca była częścią mojego życia. Wydawało mi się, że na płaszczyźnie zawodowej mam już wszystko poukładane. Jak to mówiła nasza wspólna koleżanka Dorotka, „Od budżeciku do budżeciku. Dopracuję w urzędzie miejskim do emeryturki”. Niestety, życie napisało mi zupełnie inny scenariusz, który bardzo zaskoczył mnie, moich najbliższych i pewnie też niejednego z państwa.

Z dnia na dzień

Rzeczywiście, w kuluarach radni nie kryli zaskoczenia. Zwłaszcza z faktu, kto będzie nową skarbniczką. – Dowiedzieliśmy się z nieoficjalnych źródeł, dziś, bo burmistrz długo milczał ? szeptali na korytarzu. – Momentalnie podjął decyzję, z dnia na dzień ? szeptali urzędnicy, którzy wianuszkiem otoczyli odchodzącą Korol.

Sauter powiedział radnym chwilę przed głosowaniem, że nowa skarbniczka ma skończone 18 lat (rocznik 1973 – red.), że od 17 lat pracuje w samorządzie, że ma wykształcenie ekonomiczne, że w 2016 roku została skarbniczką w Niegosławicach.

Informacje były zdawkowe. Dlatego głos zabrał radny Adrian Hołobowicz. – A może pani powie nam o sobie trochę więcej? – zapytał.

Do emerytury

– Nazywam się Baranowska Mirosława, pochodzę z gminy Nowe Miasteczko ? przedstawiła się nowa skarbniczka. – Tam rozpoczęłam swoją karierę w samorządzie w 2004 roku od prowadzenia świadczeń rodzinnych. Później udzielałam też ślubów w urzędzie stanu cywilnego. A potem zaczęłam pracę w księgowości. Ściśle współpracowałam z panią skarbnik w Nowym Miasteczku i ona przekazała mi całą swoją wiedzę i najwięcej mnie o budżecie nauczyła, za co jej do dzisiaj dziękuję. Stanowisko odpowiedzialne, zdaję sobie sprawę. Pani Arleta, poprzednia pani skarbnik, niestety tak już trzeba powiedzieć, wszystko powiedziała. Więc nie będę się powtarzać.

Na koniec Baranowska wyraziła nadzieję, że w Bytomiu zostanie do emerytury. – Mam nadzieję, że jak będę przechodzić na emeryturę, też tak pięknie mnie tu pożegnają. To było takie wzruszające.

PS

Sesja przebiegła w tempie ekspresowym. Wyrobili się w dziesięć minut. Koniec końców, powodów odejścia Arlety Korol nikt nie wyjaśnił.W kuluarach radni i urzędnicy szeptali, że to i tak dobrze, że pani Korol w tej sytuacji zdecydowała się przyjść, że jak zwykle wykazała się dużą klasą.

Napisz komentarz »