REKLAMA

Samorząd

Gruba plotka

Opublikowano 22 maja 2021, autor: Michał Szczęch

Po tym, jak Owczarkowa została sekretarzem w starostwie, w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony. Dzwonili mieszkańcy z całego powiatu, również ci powiązani ze starostwem. – To nie koniec zmian ? spekulują.

Jedna z plotek jest szokująca. Głosi, że wkrótce stanowisko miałaby zwolnić Ewa Matyla, od 2006 roku skarbniczka powiatu. Ma 70 lat, więc dawno osiągnęła wiek emerytalny. Kto na jej miejsce? Wróbelki ćwierkają, że Justyna Gurban, dobra znajoma Owczarkowej, swego czasu jej następczyni na stanowisku naczelnej i prezeski Kręgu, a od kilku miesięcy wiceskarbniczka w urzędzie u Milewskiego.

Niemożliwe!

Ciężko wierzyć tej plotce. Taka zmiana byłaby szokiem tym większym, że przecież Milewski bardzo ceni Gurbanową choćby za lojalność, której dowód dała już wielokrotnie, na przykład jako naczelna. Pieściła Milewskiego na łamach Kręgu komplementami typu „kompetentny i merytoryczny”. Cieszy się zaufaniem prezydenta. Czy Milewski wypuściłby taki skarb? Przecież dopiero co zatrudnił ją na nowo utworzonym stanowisku.

Ale, ale…

Informacjom, że Owczarkowa będzie sekretarzem, też nie dawaliśmy wiary, choć wiedzieliśmy już dwa tygodnie temu. I co? I Owczarkowa, konkubina prezydenta i koleżanka Brzozowskiej, została sekretarzem. Cóż. W tej sytuacji kolejnych plotek nie możemy przemilczeć.

A skoro nie możemy, to plotkujmy dalej. Podobno Brzozowska „nie czuje się” pewnie na gorącym krześle starosty, które dzisiaj aż parzy. Ponoć marzy o powrocie do Kolska, ale już nie jako pani z domu kultury, specjalistka od organizowania dożynek, ale jako wójt. To jednak melodia przyszłości. Wybory samorządowe za dwa lata.

Gdzie pójdą wadimowcy?

A może wszystkie te spekulacje wezmą w łeb? Podobno Wadim Tyszkiewicz dzwonił już do starostwa. Podobno zażądał, żeby dłużej nie używali jego nazwiska. Używają, bo dochrapali się stanowisk na plecach Tyszkiewicza, startując w wyborach z jego komitetu.

Co, jeśli radni z KWW Tyszkiewicz zachowają się honorowo, nie zdradzą swoich wyborców i nie przejdą na stronę Milewskiego? Wystarczy, żeby troje wadimowców pozostało wadimowcami, żeby przeszli na stronę opozycji i można odwołać zarząd z Brzozowską na czele. No chyba, że Milewski przewidział ten krok i kogoś z opozycji przeciągnie na swoją stronę. Wszak stanowisk do obsadzania nie brakuje. Nie tylko w starostwie.

Napisz komentarz »