REKLAMA

Kronika policyjna

Chłopiec potrącony na pasach

Opublikowano 29 maja 2021, autor: Michał Szczęch

Kierowca granatowego forda mondeo na holenderskich blachach w czwartek (27.05) potrącił na pasach 11-latka, który przejeżdżał rowerem. Chłopiec trafił do szpitala. Na szczęście skończyło się na strachu.

Z relacji nielicznych świadków wynika, że kierowca miał krótkie, ciemne włosy i skórzaną, brązową kurtkę. Gdy potrącił chłopca, zatrzymał się na chwilę. Nagle, jak powiedzieli świadkowie, wsiadł do samochodu i odjechał.

Na szczęście po chwili przejeżdżał tamtędy Andrzej, mieszkaniec gminy Nowa Sól. – Zauważyłem rower na asfalcie, a obok było dziecko ? opowiadał nam na miejscu zdarzenia. – Zawróciłem, chłopiec wystukał w telefonie numer do swojej mamy i poprosiłem ją, żeby czym prędzej przyjechała.

Mama chłopca już w drodze do syna wezwała karetkę. Chłopiec był w szoku. Płakał. Bolała go noga. Medycy zadecydowali, że zabiorą chłopca do szpitala na badania.

Na miejscu szybko pojawił się też tata chłopca. – Jak ten facet mógł odjechać z miejsca zdarzenia? – pytał zdenerwowany. ? Szczęście w nieszczęściu, że mojemu dziecku nie stało się nic gorszego ? przyznał. To fakt, od dużej tragedii było o włos.

Szukają kierowcy

– Z ustaleń policjantów z wydziału ruchu drogowego wynika, że sprawstwo jest chłopca – komentuje Adam Wachowski z nowosolskiej komendy. – Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję.

W sprawie bulwersuje fakt, że kierowca odjechał z miejsca zdarzenia.

– Zachował się w sposób nieodpowiedni, powinien zostać na miejscu, udzielić pomocy, poinformować odpowiednie służby – kontynuuje Wachowski. – Ustalenia kierującego cały czas trwają. Zabezpieczono monitoring.

Za odjechanie z miejsca zdarzenia grozi mandat karny, a nawet skierowanie wniosku o ukaranie do sądu.

– Na pewno surowsze konsekwencje czekałyby na kierowcę, gdyby doszło do obrażeń powyżej dniu siedmiu, ale tutaj takiej sytuacji nie było, bo chłopiec nie odniósł poważnych obrażeń – kwituje Wachowski.

Napisz komentarz »