REKLAMA

Gospodarka

Ogromna inwestycja w Nowej Soli?

Opublikowano 26 czerwca 2021, autor: fp

Nieoficjalnie: na południowej strefie przemysłowej ma powstać centrum logistyczne. – To jedna z opcji – komentuje senator Dowhan. On i jego brat kupili niedawno dwie duże działki.

Na początku maja pisaliśmy o sporym kawałku ziemi, jaki kupił od gminy Nowa Sól senator Robert Dowhan. Magistrat poinformował wówczas, że sprzedały się trzy sąsiadujące ze sobą działki o łącznej powierzchni ponad sześciu hektarów. Każda z nich poszła za ponad milion złotych, co dało wpływ do miejskiego budżetu blisko 3,3 mln zł.

Działki położone są na terenie południowej strefie przemysłowej, od południa sąsiadują z zakładami Alu-Druckguss i IdeaPro, a przez ulicę z fabryką Lantmannen.

Sam Dowhan zakup nazywał „melodią przyszłości” i nie chciał zdradzić przeznaczenia działek. – To nie jest łatwy proces. Plany, przyłącza. To trwa. Jakąś koncepcję mamy, ale to nie tak, że zaraz wjadą tam buldożery – wyjaśniał na naszych łamach.

Używając liczby mnogiej Dowhan mógł mieć na myśli swojego brata Jarosława, radnego powiatu żarskiego. Niedawno okazało się bowiem, że on również kupił w Nowej Soli spory kawałek ziemi.

Na stronach Biuletynu Informacji Publicznej czytamy, że tym razem chodzi o dwie działki, mające w sumie 7,3 ha, które miasto sprzedało za niemal 4 mln zł. – Nabywcami nieruchomości wyłonionymi w przetargu zostali Państwo Beata i Jarosław małż. Dowhan – brzmi komunikat.

Obie działki dzieli, w linii prostej, kilkaset metrów. Na obu plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza zabudowę produkcyjną i usługową.

Tymczasem, jak udało nam się dowiedzieć – tu należy podkreślić, że są to informacje nieoficjalne – na wspomnianych działkach ma w przyszłości powstać centrum logistyczne.

Co na te plotki senator Dowhan? – Jest to z jedna z opcji, ale nie jest ona w tej chwili docelowa. Nie jest tak, że to i tylko to – komentuje. – Wybiegamy tu daleko w przyszłość, czasy mamy zmienne. Za miesiąc dwa, po wakacjach, dopiero przepiszemy to notarialnie. Później trzeba będzie uzyskać wszystkie zgody, choć akurat sprawy formalne w Nowej Soli załatwia się prosto, bo urzędnicy są bardzo przychyli, a ich kultura jest bardzo wysoka – mówi. – Póki co celem było pozyskanie placu. Ale czeka nas jeszcze sporo prac porządkowych – kwituje.

Do tematu wrócimy.

Napisz komentarz »