REKLAMA

Komunikacja

Powiększą gminę, by naprawić drogę?

Opublikowano 03 lipca 2021, autor: fp

Wszystko na to wskazuje. Barbara Wróblewska spotkała się już w tej sprawie z Krzysztofem Kaliszukiem. – Zmierzamy w dobrym kierunku – mówi.

Na początku i w połowie czerwca opisywaliśmy problem, z którym mieszkańcy Ługów walczą od lat, jeśli nie dekad. Przypomnijmy: chodzi o drogę, która wiedzie ze wsi w stronę Zielonej Góry. Wylotówka ma niecałe 2,5 km. Większy jej fragment leży w granicach powiatu nowosolskiego i kilka lat temu został wyremontowany. Ale za znakiem „Zielona Góra” zaczyna się kilkusetmetrowy odcinek, który remontu nie widział od lat 70., czyli od położenia asfaltu.

Władze stolicy województwa od lat nie są jednak zainteresowane naprawą drogi. Jak mówił na naszych łamach wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk, Zielona Góra może ewentualnie dorzucić się do remontu, jeśli droga znajdzie się w granicach gminy Otyń. – Robiliśmy to już przy okazji obwodnicy południowej, zamieniliśmy się terenem z gminą Świdnica – komentował w czerwcu.

Temat wołającej o remont drogi, doskonale zna burmistrz Otynia Barbara Wróblewska. Szefowa gminy odwiedziła niedawno wiceprezydenta Kaliszuka. Celem wizyty nie było jednak proszenie o nowy dywanik, a rozmowa właśnie na temat przesunięcia granic.

– Rozmowy dotyczące powiększenia gminy Otyń o obszar w kierunku Marzęcina pod Zatoniem trwają – komentuje. – Przed nami bardzo długa procedura, która jeszcze nigdy nie miała tutaj miejsca. Musi powstać cała dokumentacja, w której wszystko zostanie szczegółowo opisane. Potrzebne są konsultacje, zgody m.in. radnych zielonogórskich, ale też wydawane na najwyższym szczeblu począwszy od Rady Ministrów, do której należą kompetencje dotyczące zmian terytorialnych. W procedurze ważna będzie też opinia Wojewody Lubuskiego – wyjaśnia.

A gdy już uda się uzyskać wszelkie dokumenty i zgody? – Po powiększeniu droga znajdzie się w administracji powiatu nowosolskiego i wówczas będziemy mogli ustalić zasady sfinansowania jej remontu, w tym zawnioskować o dofinansowanie rządowe. Deklarujemy udział finansowy w inwestycji, podobną deklarację mamy też od Zielonej Góry – tłumaczy Wróblewska.

– Podsumowując, do szczegółów jeszcze daleko, ale zmierzamy w dobrym kierunku, natomiast musimy się dogadać zarówno jeśli chodzi o obszar, jak i sprawy finansowe, które muszą być dla naszej gminy korzystne – kwituje.

Napisz komentarz »