REKLAMA

Samorząd

Kręcił, więc dostał – absolutorium i koszulkę!

Opublikowano 03 lipca 2021, autor: Filip Pobihuszka

Radni z klubu Jacka Milewskiego wspierani radnym Prawa i Sprawiedliwości udzielili absolutorium dla Jacka Milewskiego.

– Najważniejszą sesją jest budżet, a później, myślę, udzielenie absolutorium panu prezydentowi – zauważył błyskotliwie przewodniczący Andrzej Petreczko. Powaga tego posiedzenia nie miała jednak odbicia we frekwencji, bo obrady rozpoczęły się z zalewie 13 radnymi na sali (później stan osobowy dobił do 15).

Dla prezydenta Jacka Milewskiego była to sesja podwójnie ważna, bo po raz pierwszy głosowano nad budżetem przygotowanym w całości za jego rządów.

Ale zanim radni wcisnęli swoje przyciski na pilotach do głosowania, Milewski pół godziny opowiadał o roku minionym, omawiając raport o stanie gminy.

– Chyba przeszliśmy w miarę suchą stopą przez ten rok. To jest w dużej mierze zasługa tego, że jesteśmy samorządową drużyną – mówił.

Przesuwanie wajchy

Milewski stwierdził, że pandemiczny rok 2020, kojarzył mu się z nieprzewidywalnością. Podkreślił jednocześnie, że zapowiadana na początku ub. roku „pełna samorządowa kontynuacja” ma miejsce. Ale mówił też o nowych elementach. – Rozpoczęliśmy systematycznie, konsekwentnie budowanie nowego podejścia do sfery społecznej. W dalszym ciągu przez ten rok uważaliśmy, że rozwój gospodarczy miasta to jest numer jeden w naszych działaniach. Ale elementy spraw społecznych coraz bardziej się zaznaczały, to jest początek zdroworozsądkowego przesuwania wajchy. Sam się zdziwiłem, że zacząłem o tych sprawach myśleć i mówić. To jest dziwne – komentował.

Dwie inwestycje wstrzymane

Milewski mówił też o dwóch inwestycjach na południowej strefie, które do dziś czekają na rozpoczęcie. – SanoRice. Wafelki ryżowe. Jest pozwolenie na budowę, miało to wystartować w zeszłym roku. Liczę na to, że wszystko będzie OK. Drugą lekko odłożoną w czasie jest centrum logistyczne Rhenusa przy ul. Żabiej. Ale mamy informację, że to jest tylko kwestia odłożenia w czasie – mówił.

Spadków nie odczuwamy

O lekkim zachwianiu dochodów w budżecie mówił tak: – Nie zgadzam się hasłem. że coś złego dzieje się w Nowej Soli, bo jakiś ranking coś pokazał. Rankingi, w zależności od tego, kto je układa i co chce pokazać, mogą pokazać dowolne rzeczy – mówił. – Porównanie dochodów własnych to spadek 2019 do 2020 to 4 proc. Ok. 2,5 mln zł – wyliczał celowo nie uwzględniając dochodów ze sprzedaży majątku. – Jeżeli na to nałożyć zwolnienie podatkowe z kwietnia, które skutkowało dwumilionowym brakiem w budżecie, to mogę powiedzieć, że praktycznie odczuwamy spadku dochodów – skwitował.

Milewski poinformował też, że w 2020 miasto nie wzięło kredytu, spłaciło 6 mln zł, a poziom zadłużenia spadł „do 48 mln, czyli 23 proc.”.

Nieobecność z innych przyczyn

Głosowania poszły gładko, zarówno te w sprawie sprawozdań z wykonania budżetu jak i te absolutoryjne. Wcześniej swoje poparcie zadeklarował klub Jacka Milewskiego i klub Prawa i Sprawiedliwości.

– Popieramy politykę miasta w zakresie pozyskiwania wszelkimi możliwymi sposobami środków zewnętrznych na realizację inwestycji – odczytywał stanowisko klubu PiS radny Ryszard Szablowski.

– Dziękuję radnym. Przede wszystkim radnym z klubu Jacek Milewski – komentował Jacek Milewski. – Ale też radnym PiS, bo zastanawiałem się dziś czy nieobecność jest dyplomatyczna czy z innych przyczyn – dodał.

– Z innych przyczyn! – szybko odparł Szablowski, będący tego dnia jedynym opozycyjnym radnym na sali.

Drużyno, kręćmy!

Pani skarbnik Izabela Piasta tradycyjnie, po głosowaniu, dostała kwiaty. Jacek Milewski kwiatów nie dostał. Dla niego prezent był inny, a przyniosła go starosta Iwona Brzozowska, w zasadzie jedyny gość sesji absolutoryjnej.

– Powiat to osiem gmin, ale siła powiatu to siła miasta. Tu mieszkańcom żyje się dobrze, co widać, słychać i czuć. Jako mieszkanka potwierdzam – wychwalała. – Dużo dziś było mowy o drużynie. Cieszę się, że jestem częścią tej drużyny, jestem dumna, że jestem częścią tej drużyny. Serdecznie dziękuję, że zostałam kiedyś do niej zaproszona – mówiła Brzozowska. A potem przeszła do konkretów, bo absolutorium to sprawa ważna, ale jest jeszcze przecież Rowerowa Stolica Polski. A w środę był ostatni dzień kręcenia.

– Chyba nie jest to jakiś falstart, jestem pewna, że zwyciężyliśmy. Dziś na pana ręce, zamiast kwiatów, koszulka z Kolei na Rower. Kręćmy w tym samym kierunku. Kręćmy jak najszybciej i jak najlepiej – komentowała Brzozowska.

Napisz komentarz »