REKLAMA

Sport

Młynarczyk: – Chętnie spotkam starą wiarę!

Opublikowano 31 lipca 2021, autor: fp

Dwa lata temu, na łamach Regionalnej, Józef Młynarczyk, legenda polskiej piłki (i Dozametu) życzył nam wszystkim, by „piłka w Nowej Soli była na miarę oczekiwań kibiców”. – To zawsze fajnie jest w sobotę czy niedzielę wziąć dzieciaki i pójść zobaczyć kawałek dobrej piłki – mówił.

Czyżby jego życzenia miały się spełnić?

O fuzji Arki i APF dowiedział się od nas. – Nic na ten temat nie wiem! Nie mam orientacji, co się na „rynku” dzieje, rzadko też bywam w Nowej Soli – wyjaśnia.

Całą sytuację komentuje zaś tak: – Ludzie są już od bardzo dawna stęsknieni dobrej piłki, to raz. A po drugie faktycznie jednak przyzwyczajeni są do Dozametu. No bo z czym się ta Arka w Nowej Soli kojarzy? Wydaje mi się, że nasze społeczeństwo, w Nowej Soli, ale też i w regionie, przyzwyczajone jest właśnie do Dozametu. To im się najbardziej kojarzy z piłką nożną, z dobrymi czasami. Sentyment u niektórych zapewne pozostał i wcale się nie dziwię.

Legendarny bramkarz narzeka też, że lubuskie, to wciąż piłkarska pustynia. – Nie da się ukryć, że mocno ubolewam nad tym, że tak jak się u nas nic nie działo „sto lat temu”, tak dalej nic się nie dzieje. Piłka nie może u nas ruszyć z miejsca – mówi.

Młynarczyk zapowiada, że chętnie pojawiłby się na meczu „nowego” Dozametu. Zwłaszcza, gdyby miał gwarancję, że spotka tam kolegów z drużyny.

– Jakby była okazja i rzeczywiście pojawiła się tam stara wiara, której naprawdę nie widziałem już wiele lat, i termin byłby sprzyjający, to dlaczego nie? Bardzo bym się ucieszył, gdybym ich zobaczył. Fajnie byłoby spotkać się na jakiejś imprezie – mówi.

Podkreśla jednak, że z wolnym czasem u niego kiepsko. – Jestem w tej chwili dość mocno uwiązany, ruszamy z eliminacjami do Euro U21, bo jak Czesiu [Michniewicz – dop. red.] odszedł, to przerzucili nas właśnie do U21. I tu trochę roboty jest, bo niezależnie od zgrupowań jeździmy na różne obserwacje, a zawodników mamy też przecież poza krajem. A pamiętajmy, że U21 to bezpośrednie zaplecze pierwszej reprezentacji – wyjaśnia.

Napisz komentarz »