REKLAMA

Samorząd

Las Palmas

Opublikowano 11 lipca 2021, autor: fp

Każde pismo wpływające do nowosolskiej rady miasta jest traktowane przez radnych śmiertelnie poważnie. Nawet jeśli chodzi o palmy. A konkretnie o ich nasadzaniu w Nowej Soli.

Pismo zachęcające do sadzenia w mieście nieco bardziej egzotycznych gatunków drzew, wysłał radnym pasjonat palm z lubuskiego. A radnym odczytał je przewodniczący Andrzej Petreczko.

– Nowa Sól jest jednym z najcieplejszych miast w Polsce. Czy wzorem miasta Świnoujście i tamtejszego ogrodu palmowego w Nowej Soli można byłoby sadzić do gruntu palmy mrozoodporne? Gatunek rzekomo przetrzymywał temperaturę -26 stopni – brzmiał wstęp.

Dalej była garść informacji praktycznych. – Palmy sadzone do gruntu można zabezpieczyć zimą za pomocą kabli grzejnych wkopywanych w grunt, kabli oświetleniowo-grzejnych owijanych na drzewach, izolując agrowłókniną, przysypując liśćmi – cierpliwie wyliczał Petreczko.

Dalej pasjonat pisał do radnych tak: – Sam hoduję takie rośliny jak Dicksonia antarctica czy Wollemia nobilis. Planuję wysadzić palmy i paprocie drzewiaste do gruntu koło swojego domu w województwie lubuskim. W Polsce ponadto istnieje kilka sklepów z palmami mrozoodpornymi. Mogę państwu podarować sadzonkę wolemii, jak mi jakaś wykiełkuje. Sadzi się je w klatkach z powodu możliwości kradzieży.

Po odczytaniu petycji Petreczko poinformował radnych, że konieczne będzie głosowanie. – Jest to wniosek, który musimy formalnie przekazać do komisji skarg, wniosków i petycji – stwierdził.

No i pismo do komisji trafiło, ale ledwo, ledwo, bo tylko dwunastoma głosami za. Waldemar Jacheć, Andrzej Jastrzębski i Maciej Kopeć stwierdzili, że nie jest to temat, który powinien mieć palmę pierwszeństwa i zagłosowali przeciwko zawalaniu komisji tym tematem.

Tak czy siak, posiedzenie w sprawie palm odbędzie się najpewniej dopiero na początku sierpnia.

Napisz komentarz »