REKLAMA

Polityka

Stołki i ordery

Opublikowano 19 września 2021, autor: Patryk Świtek

Co słychać w lubuskim sejmiku? Jedna formacja chce zrzucić ze stołka panią marszałek. Druga przyznaje swoim ordery.

W poniedziałek (13.09.) pierwszy raz po wakacjach zebrał się sejmik. PiS od razu przywitał marszałek Elżbietę Polak wnioskiem o jej odwołanie. Politycy tej formacji uważają, że po prostu się nie nadaje. Główny argument jest taki, że nie potrafi dogadać się z rządem. Kto byłby lepszy? – Personalia są wtórne – usłyszeliśmy od jednego z radnych. Nie ma się co dziwić, że padają takie odpowiedzi, bo politycy PiS doskonale zdają sobie sprawę, że ich akcja nie ma szans powodzenia. Żeby odwołać marszałek potrzeba 18 głosów. Akurat tyle ma po swojej stronie E. Polak. W PiS tłumaczą, że wniosek to demonstracja i wskazanie problemu, który ma doprowadzić do dyskusji. Inaczej widzą to w Platformie. – Skończyło się grillowanie ze strony mistrzów samorządu, to teraz uruchomiła się wierchuszka PiS, która dała się podpuścić Januszowi Kubickiemu – słyszymy. Już dziś przewidujemy jaki będzie efekt tego wniosku. Na następnym sejmiku odbędzie się dyskusja o tym, że marszałek nie współpracuje z rządem, a później wniosek zostanie odrzucony i E. Polak będzie dalej rządziła województwem.

Odznaka dla swoich

Na tym samym sejmiku radni musieli się zmierzyć z pakietem uchwał przyznających „Odznakę Honorową za zasługi dla Województwa Lubuskiego”. Tak się akurat zdarzyło, że marszałek zawnioskowała, żeby wyróżnienie przyznać swoim partyjnym kolegom: poseł Katarzynie Osos i posłowi Waldemarowi Sługockiemu. Ten fakt nie umknął radnym PiS.

Zbigniew Kościk zawnioskował, żeby wycofać te nazwiska. – Zaczynamy ważyć, który poseł jest lepszy, który gorszy. Jeśli mamy już nagradzać, to wszystkich parlamentarzystów, bo każdy w mniejszym lub większym stopniu przykłada się do rozwoju – proponował.

Zauważył jeszcze coś. – Czytaliście uzasadnienie? Przy zasługach posła Waldka Sługockiego odmieniacie Platforma Obywatelska przez wszystkie przypadki. Obok jest wniosek o nadanie odznaki Eleonorze Szymkowiak radnej PiS, gdzie nie pada ani razu Prawo i Sprawiedliwość – stwierdził.

Sebastian Ciemnoczołowski (PO) przypomniał, że jak wojewoda wręczał samorządowcom czeki, to było na nich logo PiS, a przecież pieniądze były rządowe, a nie partyjne. Wspólnie z E. Polak przypomniał, że w regulaminie przyznawania odznaki jest tylko zapis, że sejmik nie może jej dać radnemu wojewódzkiemu w trakcie pełnienia kadencji. O posłach nie ma tam mowy.

Absmak i niestosowność

– Cytując „Misia”, mylicie systemy walutowe. My apelujemy o przyzwoitość, a wy mówicie, że coś jest zgodne z prawem. Pewnie nigdy się nie dogadamy. Jest to po prostu niestosowność, że marszałek województwa posiadając większość w sejmiku, proponuje do odznaczenia osoby polityczne, aktualnych parlamentarzystów ze swojego środowiska – tłumaczył Z. Kościk.

Wtórował mu Tadeusz Ardelli (PiS): – Nikt nie ma zastrzeżeń do tych osób. Chodzi o absmak, który dotyczy tego, że wzajemnie nadajemy sobie odznaczenia – powiedział.

– Te wnioski złożone w sposób polityczny przyczyniają się do dewaluacji tej odznaki – stwierdziła Małgorzata Gośniowska-Kola, szefowa klubu PiS, która na tej samej sesji złożyła wniosek o odwołanie marszałek.

– To nie jest odznaka polityczna, ale wyróżnienie sejmiku, zasłużony dla województwa, a nie dla partii. W kapitule są przedstawiciele każdego klubu. Każdy ma prawo zgłaszać kandydatów. Dzisiaj byłoby niezręcznością wycofanie tych wniosków – odpowiedziała E. Polak.

Uchwały przegłosowano, ale politycy PO obiecali opozycji, że pochylą się nad regulaminem przyznawania odznaki. Proponowalibyśmy radnym PiS, żeby szybko zgłaszali do odznaki swoich posłów, zanim zostanie tam wpisane, że nie można ich wyróżniać.

Napisz komentarz »