REKLAMA

Kronika policyjna

Nie śpieszą się z oskarżeniem

Opublikowano 25 września 2021, autor: Patryk Świtek

Od morderstwa w Kożuchowie minęło już 7 miesięcy. Prokuratorzy mają podejrzanego, ale jeszcze go nie oskarżyli.

Głośne morderstwo przy ul. Hożej w Kożuchowie miało miejsce 10 marca. Około 15.30 ludzie zaalarmowali policję, że sąsiad dziwnie się zachowuje. Widzieli go w ogrodzie. Był pobudzony, ale bardziej zaniepokoiły ich ślady krwi na jego ciele. Zgłosili, że w domu mogło dojść do awantury. Policjanci pojechali na miejsce. Aleksander nie uciekał i nie stawiał oporu. Wpuścił ich do domu. W jednym z pokoi znaleźli ciało 65-letniej Danuty.

Mężczyźnie postawiono zarzut zabójstwa i zamknięto go w areszcie. Śledczy nie zdradzają, jakie są ustalenia w tej sprawie. Jedyne o czym mówią, to że 66-letniego Aleksandra T., trzeba przebadać psychiatrycznie. Tak było 7 miesięcy temu i teraz jest podobnie. W międzyczasie śledztwo nowosolskim prokuratorom zabrali śledczy z Zielonej Góry. W ub. tygodniu spytaliśmy Zbigniewa Fąferę, rzecznika prasowego prokuratury okręgowej, jakie są postępy w sprawie. Odpisał, że biegli z zakresu psychiatrii przeprowadzili jednorazowe badanie, żeby stwierdzić, czy mężczyzna jest poczytalny.

„Niestety na podstawie tego badania biegli nie byli w stanie wydać jednoznacznej opinii i w związku z tym zawnioskowali do prokuratora o przeprowadzenie badań podejrzanego połączonych z jego obserwacją w warunkach zamkniętego zakładu” – poinformował Z. Fafera. Ta obserwacja rozpoczęła się we wtorek (21.09.) na terenie zakładu karnego w Szczecinie. Potrwa 4 tygodnie.

Napisz komentarz »