REKLAMA

Sport

Woli piłkę niż tańce

Opublikowano 25 września 2021, autor: Patryk Świtek

Koledzy Emilki kłócą się, w czyjej ma być w drużynie. – Wszyscy wkoło mi mówią, że dobrze gram… jak na dziewczynę – mówi 10-latka.

Na niedawnym Memoriale Pawła Piotrowskiego Emila została wybrana najlepszym bramkarzem.

– Trochę przez przypadek – przyznaje 10-latka. – Wolałam grać w polu, ale Michała bolała ręka, a Wojtek był za mały. Wybroniłam karnego i parę razy zatrzymałam najlepsza drużynę. Najmniej nam nastrzelali – tłumaczy.

Emilia nie interesuje się tym, czym zazwyczaj interesują się dziewczynki w jej wieku. – Nie lubię tańczyć i śpiewać. Spódniczkę zakładam dwa razy w roku, na rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego. Czasem koleżanki mówią, że jestem chłopczyca, ale ja się tym nie przejmuję – mówi.

Czwartoklasistka uczy się w Szkole Podstawowej nr 1 w Kożuchowie. Mówi, że na wuefach chłopaki zawsze wołają ją do siebie. Jak są wybierane drużyny, to spierają się z kim ma grać. – Wybierają mnie jako pierwszą. Czasami grają z nami jakieś inne dziewczyny, ale one prawie w ogóle nie biegają po boisku – mówi.

Emilka biega, strzela, kiwa, broni, wszędzie jej pełno. Nie narzeka na siniaki, czy stłuczenia. Nie boi się piłki. Zauważyli to trenerzy z Korony Kożuchów, którzy trenują młodych piłkarzy. Emilia gra z rocznikiem 2011, ale ponoć już niedługo.

– Dziewczynki szybciej dojrzewają od chłopców, więc zaczęła w tym roczniku dominować na boisku. Damy ją prawdopodobnie do starszych chłopców. Szkoda marnować taki talent – przyznaje Marcin Janik, jeden z trenerów Korony.

– Trenerzy mówią, że jestem dobra. Wszyscy mi mówią, że dobrze gram… jak na dziewczynę. Dlatego będę szła do starszej grupy. Chyba na bramkę. Wolałabym grać w polu, bo na bramce się stresuje, że gola puszczę – mówi Emilia.

Wzorów piłkarskich nie ma, chociaż przyznaje, że żal jej, że Messi odszedł z Barcelony. Opowiada, że dobrze idzie jej także w innych dyscyplinach. Wuefiści powiedzieli jej, że ma talent do siatkówki. Radzi sobie też z piłką do kosza. Trenuje sporty walki. Przez dwa lata było to judo. Teraz sama tłucze w worek, ale jakby przygarnął ją jakiś klub bokserski, to pewnie też poszłaby trening.

Napisz komentarz »