REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Kot też musi zjeść

Opublikowano 06 listopada 2021, autor: Michał Szczęch

„Jakiś czas temu, w trakcie komisji lub sesji, zaapelowałam o dokarmianie bezpańskich kotów. Wójt powiedział, że przecież gmina dokarmia, co dwa tygodnie. Odpowiedziałam, że to żywe stworzenia, że potrzebują jeść codziennie, tak jak my”.

Gminy mają obowiązek zapewnić w budżecie pieniądze na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami, więc zapewniają. – Ale zdecydowanie za mało ? ubolewa Katarzyna Rydzak z Polskiej Organizacji Pomocy Zwierzętom.

Czasem nie dajemy już rady

Wspomniana organizacja opiekuje się nie tylko psami, ale też między innymi kotami. I właśnie w sprawie kotów K. Rydzak przyszła do naszej redakcji. – Gminy często bagatelizują problem bezpańskich, dziko żyjących kotów lub niosą pomoc, ale za małą ? poskarżyła się. Poskarżyła, dodajmy, z bezradności. – Gminy wzięły się na sposób i z problemami dotyczącymi kotów odsyłają mieszkańców często do naszej organizacji. Pomagamy na tyle, na ile możemy, na ile starczy nam sił i pieniędzy, które dostajemy od darczyńców. Ale czasami nie dajemy już rady, tak dużo jest krzywdzonych i cierpiących zwierząt. Gminy nie mogą się nami wyręczać. Powinny dbać o bezpańskie i skrzywdzone zwierzęta, bo to ich obowiązek ? w tym momencie K. Rydzak raz jeszcze podkreśliła, że sporo samorządów wciąż nie wywiązuje się z tego obowiązku jak należy.

Każda gmina musi mieć w budżecie na dany rok zaplanowane pieniądze na pomoc bezpańskim i krzywdzonym zwierzętom. Sprawdziliśmy, ile poszczególne samorządy przeznaczają na ten cel (kwoty w ramce przy tekście).

Problem ze świadomością 

– Owszem, gminy mają w budżetach zaplanowane wydatki na bezpańskie i skrzywdzone zwierzęta, w tym również koty, ale w wielu przypadkach potrzeby są o wiele większe ? zwraca uwagę Rydzak. – Gdyby nie mieszkańcy, gdyby nie społecznicy, którzy ratują, dokarmiają, to problem byłoby jeszcze większy ? podkreśla. Odwołuje się też do świadomości mieszkańców i przywołuje konkretne przykłady, choćby taki: – Ktoś bierze kota i go nie kastruje lub nie sterylizuje, żeby był to kot łowny. To praktyki rodem ze średniowiecza, bo dziś przecież nie mamy już takiego problemu z myszami, jak kiedyś. Niewykastrowany kot czy niewysterylizowana kotka, owszem, są łowne. Ale są też płodne. Niewykastrowany kocur spotyka niewysterylizowaną kotkę i wkrótce rodzi się kilka kociąt. Właściciel ma takie podejście a nie inne, więc nadal nie kastruje, nie sterylizuje. Kocięta dorastają, mnożą się. A później dzwonią do nas zrozpaczeni ludzie, że już nie dają rady, że pod domem mają kilkanaście lub kilkadziesiąt kotów ? w tym momencie Rydzak apeluje nie tylko do mieszkańców (o rozsądek) ale też do samorządów, by kładły większy nacisk na szerzenie świadomości.

Kot też musi jeść

– Może warto uświadamiać ludzi na przykład podczas zebrań sołeckich – podpowiada Danuta Siniecka-Wojciechowska z Siedliska. Od lat dokarmia tam bezpańskie koty. Kupuje karmę za swoje. Co miesiąc z emerytury wydaje blisko 100 zł. Niedawno wywalczyła w gminie dwa kolejne domki dla wolno żyjących kotów. – Dziurę w brzuchu wierciłam wójtowi i radnym od zeszłego roku – opowiada. – Tydzień temu rzucili mi pod płot dwie budki. Zadzwoniłam do Alana Drozdowskiego, kierownika gminnego zakładu budżetowego, żeby przestawił te budki na Kasztanową pod śmietniki, bo tam są koty, a w moich okolicach ich nie ma. Na Kasztanowej stoją też pozostałe trzy budki. Odpowiedział, że się zastanowi. No to wzięłam te budki i sama zawiozłam, wyścieliłam słomą. Następnego dnia patrzę, a budki znowu leżą pod moim płotem. Przywiózł pracownik zakładu. Trzeba nie mieć serca, żeby tak traktować te biedne koty. Ja jestem psiara, ale nie mogę patrzeć na krzywdę zwierząt. Wszystkich zwierząt.

Mieszkanka skontaktowała się z wójtem Dariuszem Strausem. Poinformował, że miał sygnały od ludzi, że nie każdemu podobają się te budki. I zapowiedział, że sprawę musi omówić z mieszkańcami. – Czyli co? W sprawie dwóch budek wójt chce zrobić coś w rodzaju konsultacji społecznych, a w sprawie tak ważnej, jak wydanie zgody na postawienie wieży telefonicznej w środku wioski, z nikim takich konsultacji nie przeprowadza? – dziwi się Wojciechowska. Zgadza się z Rydzak. – Jeśli chodzi o zwierzęta, problemem jest mała świadomość wśród władz gmin, wśród urzędników, wśród wielu mieszkańców. Jakiś czas temu, w trakcie komisji lub sesji, zaapelowałam o dokarmianie bezpańskich kotów. Wójt powiedział, że przecież gmina dokarmia, co dwa tygodnie. Odpowiedziałam, że to żywe stworzenia, że potrzebują jeść codziennie, tak jak my.

RAMKA

Ile gminy przeznaczają pieniędzy na pomoc bezpańskim i skrzywdzonym zwierzętom?

Gmina wiejska Nowa Sól

W 2021 roku w sumie zaplanowali 25 tys. zł. Z tej kwoty na zapewnienie bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku dla zwierząt, ich odławianie, zabiegi lecznicze przeprowadzane w schronisku przewidziano 2,5 tys. zł. Na usługi weterynaryjne, całodobową opiekę weterynaryjną w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt, na zabiegi sterylizacji i kastracji, na usypianie ślepych miotów przewidziano 20 tys. zł. Na zakup karmy dla kotów wolno żyjących przewidziano 1,5 tys. zł. Na zapewnienie miejsca dla zwierząt gospodarskich w gospodarstwie rolnym ? 1 tys. zł.

Gmina Bytom Odrzański

W 2021 roku w sumie zaplanowali 14 tys. zł. Z tej kwoty na zapewnienie bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku dla zwierząt, odławianie bezdomnych zwierząt, sterylizację albo kastrację zwierząt w schroniskach dla zwierząt przewidziano 8,6 tys. zł. Na opiekę nad wolno żyjącymi kotami w tym ich dokarmianie przewidziano 3,2 tys. zł. Na całodobową opiekę weterynaryjną w przypadkach zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt, zapewnienie miejsca opieki dla zwierząt gospodarskich w gospodarstwie rolnym przewidziano 1,4 tys. zł. Na usypianie ślepych miotów i poszukiwanie nowych właścicieli dla bezdomnych zwierząt ? 800 zł

Gmina Siedlisko

W 2021 roku w sumie zaplanowali 13 tys. i 550 zł. Z tej kwoty na zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom oraz obligatoryjną sterylizację albo kastrację w schronisku zaplanowano 8,5 tys. zł. Na opiekę nad wolno żyjącymi kotami zaplanowano 1,2 tys. zł. Na odławianie bezdomnych zwierząt ? 700 zł

Gmina Kolsko

W 2021 roku w sumie zaplanowali 21.5 tys. zł. Z tej kwoty na zapewnienie bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku dla zwierząt, ich odławianie, zabiegi lecznicze przeprowadzane w schronisku zaplanowano 15.3 tys. zł. Na usługi weterynaryjne, całodobową opiekę weterynaryjną w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt, zabiegi sterylizacji i kastracji zwierząt, usypiania ślepych miotów zaplanowano 4.7 tys. zł. Na zakup karmy dla zwierząt z przeznaczeniem na dokarmianie kotów wolno żyjących zaplanowano 1 tys. zł. Na zapewnienie miejsca dla zwierząt gospodarskich w gospodarstwie rolnym ? 500 zł

Gmina Otyń

W 2021 roku w sumie zaplanowali 63 tys. zł. Z tej kwoty na odławianie bezdomnych zwierząt, umieszczanie i zapewnienie im opieki w schronisku dla zwierząt zaplanowano 33 tys. zł. Na sterylizacja zwierząt bezdomnych zaplanowano 4 tys. zł. Na zakup karmy dla kotów wolno żyjących zaplanowano 1 tys. zł. Na realizację zadań w zakresie zapewnienia miejsca i opieki dla zwierząt bezdomnych umieszczonych na określony czas we wskazanym gospodarstwie rolnym zaplanowano 5 tys. zł. Na zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt według przedstawionych faktur zaplanowano 8 tys. zł. Na usługi weterynaryjne, w tym środki na usypianie ślepych miotów i kastracje zwierząt bezdomnych ? 12 tys. zł

Gmina Nowe Miasteczko

W 2021 roku w sumie zaplanowali 21,5 tys. zł. Z tej kwoty na zapewnienie bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku dla zwierząt, ich odławianie, sterylizację, kastrację i usypianie ślepych miotów, zabiegi lecznicze przeprowadzane w schronisku, elektroniczne znakowanie oraz koszty utrzymania zwierząt w schronisku zaplanowano 12 tys. zł. Na usługi weterynaryjne, całodobową opiekę weterynaryjną w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt, zabiegi sterylizacji i kastracji zwierząt, usypianie ślepych miotów zaplanowano 5 tys. zł. Na cykliczny zakup karmy dla zwierząt z przeznaczeniem na dokarmianie kotów wolno żyjących zaplanowano 3 tys. zł. Na poszukiwanie nowych właścicieli dla bezdomnych zwierząt zaplanowano 1 tys. zł. Na zapewnienie miejsca dla zwierząt gospodarskich w gospodarstwie rolnym – 500,00 zł.

Gmina Kożuchów

W 2021 roku w sumie zaplanowali 172 tys. 340 zł. Z tej kwoty na pobyt bezdomnych psów i kotów w schronisku oraz obligatoryjną sterylizację i kastrację zwierząt i usypianie ślepych miotów zaplanowano 68,6 tys. zł. Na utrzymanie miejsca przetrzymywania zwierząt bezdomnych, odławianie zwierząt oraz zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt zaplanowano 90 tys. zł. Na opiekę i dokarmianie kotów wolno żyjących zaplanowano 2,1 tys. zł. Na utylizację zwierząt zaplanowano 9,6 tys. zł. Na przetrzymywanie zwierząt gospodarskich zaplanowano 2 tys. i 40 zł.

Nowa Sól (miasto)

W 2021 roku w sumie zaplanowali 235 tys. 400 zł. Z tej kwoty na pobyt psów w schronisku w Głogowie wraz z obligatoryjną sterylizacją i kastracją zaplanowano 2,5 tys. zł. Na zapewnienie całodobowej opieki weterynaryjnej w przypadkach zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt, na pomoc bezdomnym szczeniętom i kociętom, zwierzętom rannym, chorym, rannym i poszkodowanym przez los oraz w uzasadnionych przypadkach na przeprowadzanie eutanazji zwierząt, usypianie ślepych miotów, odławianie bezdomnych zwierząt zaplanowano 125 tys. zł. Na schronienie i wyżywienie bezdomnych zwierząt zaplanowano 60 tys. zł. Na elektroniczne znakowanie (czipowanie) zaplanowano 900 zł. Na opiekę nad kotami wolno żyjącymi, w tym dokarmianie zaplanowano 30 tys. zł. Na poszukiwanie nowych właścicieli dla bezdomnych zwierząt (promowanie adopcji) oraz zakup worków biodegradowalnych na psie odchody zaplanowano 15 tys. zł. Na zapewnienie miejsca i opieki dla zwierząt gospodarskich w gospodarstwie rolnym ? 2 tys. zł.

Napisz komentarz »