REKLAMA

Komunikacja

Milewski: – Pytajcie Sautera

Opublikowano 31 października 2021, autor: Filip Pobihuszka

Czyja to wina, że nie wszystkie autobusy nie mogą zatrzymywać się przy przychodni w Nowej Soli? – W tej sprawie wszyscy wnioskodawcy powinni zwracać się do burmistrza Sautera – stwierdził na sesji prezydent Milewski.

Lata lecą, a seniorzy jak się męczyli, tak się męczą. Przewoźnicy z gmin, do których nie dojeżdżają czerwone autobusy spółki Subbus, wciąż nie mogą zatrzymywać się na przystanku przy przychodni na ul. Chałubińskiego. W efekcie wszyscy podróżni muszą wysiadać na pętli przy szpitalu i iść do przychodni na piechotę.

Przypomnijmy: listę przystanków dostępnych dla każdego przewoźnika określa uchwała nowosolskiej rady z 2016 roku. Odblokować przystanek próbowali m.in. burmistrz Danuta Wojtasik, nowosolski radny Roman Wilant, powiatowy radny Grzegorz Zwarycz czy bytomski radny Adrian Hołobowicz.

Proszę do burmistrza Sautera

Ostatnia dwójka poprosiła kilka dni temu Ryszarda Szablowskiego, radnego z Nowej Soli, by na sesji rady miasta ponownie zwrócił się do prezydenta Jacka Milewskiego o odblokowanie przystanku dla wszystkich.

Milewski odparł: – Temat przystanku był wielokrotnie wyjaśniany i wraca jak bumerang, ciągle przez tych samych ludzi podnoszony. W tej sprawie nie mam nic nowego do powiedzenia. Pan radny dokładnie wie, jakie są powody tego, że mamy wyznaczonych siedemnaście przystanków na terenie miasta. I rozumiem, że należało w świetle kamer epatować sprawą osób starszych, niepełnosprawnych. To nie jest ten problem. Ten temat został wszechstronnie wyjaśniony. Mogę tylko jedno zdanie powiedzieć: w tej sprawie wszyscy wnioskodawcy powinni zwracać się do burmistrza Sautera. On dokładnie wie, jaka jest historia utworzenia komunikacji miejskiej na terenie subobszaru nowosolskiego. Podjął w imieniu swoich mieszkańców decyzję o nieprzystąpieniu do tej komunikacji, znając doskonale konsekwencje, jakie z tego tytułu wynikają.

Nie wierzę, że prezydent jest tak mściwy!

Do tej pory miasto argumentowało swój upór obawą przed dublowaniem kursów, co miałoby stanowić „zagrożenie dla miejskiego przewoźnika”. Teraz prezydent zaczął obwiniać burmistrza Bytomia Odrzańskiego.

Cytat z Milewskiego wysłaliśmy burmistrzowi Sauterowi z prośbą o ustosunkowanie. Odpisał tak: – Panie Redaktorze nie wierzę panu w taką wypowiedź! To niemożliwe, żeby pan prezydent mógł zachować się w tak małostkowy czy wręcz „mściwy” sposób w sprawie, która dotyczy przecież najważniejszych i najbardziej potrzebujących mieszkańców powiatu – naszych rodziców, dziadków i osób niepełnosprawnych ruchowo. Przecież ta sytuacja dotyczy także mieszkańców dojeżdżających busami z gmin będących członkami komunikacji „subbusowej”. Nie wierzę panu także dlatego, że komitet pana prezydenta jest wiodącą siłą w radach miasta i powiatu, a znając tam wielu wspaniałych radnych wiem, że z taką argumentacją by się nie mogli zgodzić.

Nikt nie jest wiecznie młody

Milewski mówił na sesji, że temat jest wciąż podnoszony przez te same osoby. Zapomniał chyba jednak, że radni mówią tylko to, co słyszą od mieszkańców. Przykład pierwszy z brzegu – w połowie października bytomski oddział Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów wystosował do Milewskiego petycję, w którym prosi o odblokowanie przystanku. – Nikt nie jest wiecznie młody i zdrowy, przychodzi taki czas, że jesteśmy niesprawni i pokonanie nawet odległości 100 m jest dla nas wysiłkiem i wyzwaniem – czytamy w piśmie.

Pod petycją podpisały się 44 osoby.

Napisz komentarz »