REKLAMA

Sport

Kożuchów na fali

Opublikowano 06 listopada 2021, autor: Patryk Świtek

Trzecie zwycięstwo z rzędu zanotowała Korona Kożuchów i opuściła strefę spadkową.

Jeszcze trzy kolejki temu Marcin Janik, trener Korony, miał ból głowy, bo jego drużyna szorowała po dnie tabeli IV ligi. Doszło nawet do tego, że pytał zawodników, czy to on jest problemem i czy czasem nie powinien się usunąć. Drużyna chciała, żeby został.

Marzył o tym, żeby w rundzie jesiennej zdobyć chociaż 15 punktów. Po sobotniej (30.10.) wygranej nad Celulozą Kostrzyn mówi już o dwudziestu oczkach. Nic dziwnego, bo Kożuchów wygrał trzeci raz z rzędu i awansował na 13. miejsce w lidze.

Celuloza co prawda częściej była przy piłce, ale w 67 minucie Maciek Grochowski kiwnął obrońców w polu karnym wyłożył piłkę Piotrowi Przejczowskiemu, a ten dołożył nogę i wpakował futbolówkę do bramki.

– Do końca rundy mamy takie mecze, że w każdym możemy pokusić się o wygraną – ocenia M. Janik. W sobotę (6.11.) Koronę czeka wyjazdowa potyczka ze Spójnią Ośno Lubuskie.

– Przyznam, że nigdy tam nie wygrałem. Ile lat jeżdżę tam jako trener i zawodnik, albo przegrywam, albo remisuję. Może tym razem uda się przełamać klątwę – mówi. W następną sobotę (13.11.) do Kożuchowa przyjeżdża Ilanka Rzepin, a później jest jeszcze Lechia II Zielona Góra.

Powodów do zadowolenia M. Janik ma więcej. W weekend zdał egzamin na licencję UEFA A, który pozwala na trenowanie zespołów pierwszoligowych w całej Europie. – Trwało to rok. Trzeba było odbyć staż u trenera, który ma najwyższe uprawnienia. Do tego był jeszcze egzamin praktyczny opart na pracy dyplomowej. Pisałem na temat charakterystyki Korony Kożuchów – opowiada. Zdradza, że praca miała 60 stron.

Napisz komentarz »