REKLAMA

Nie chciałem zabić

Żałuję, że wziąłem ze sobą broń, ale nie miałem złych zamiarów. Chciałem tylko upomnieć się o swoje pieniądze - mówi Adam, myśliwy ze Starego Stawu, który z dubeltówką poszedł do rodziny Romów.Przypomnijmy. Adam został zatrzymany po tym jak 19 kwietnia przyszedł do rodziny Romów z dubeltówką. W areszcie spędził 2,5 miesiąca. Niedawno wyszedł za kaucją. Udało nam ...

2018-07-15  |  Bez komentarza  |  Wyświetleń: 68

Pechowy wyjazd

W czwartek na rondzie Solidarności można było zauważyć mercedesa z nienaturalnie skrzywionym kołem, który stał zaparkowany na pasie zieleni. - Starsze małżeństwo ze Sławy wybrało się do nowosolskiego szpitala. Pech chciał, że tuż przed rondem urwał im się wahacz - wyjaśnia mł. asp. Arkadiusz Szymański. Samochód udało się przeparkować w bezpieczne miejsce. Małżeństwo ...

2018-07-07  |  Bez komentarza  |  Wyświetleń: 129

Tylko koni żal

Najpierw znęcał się nad końmi. Później groził wolontariuszom pracującym na rzecz zwierząt. Wykręcał też rękę Joannie Liddane, znanej ekolożce. Sąd w czwartek (5.07) nie miał wątpliwości co do winy Franciszka G., rolnika z Modrzycy. - Jestem niewinny - obwieścił rolnik.Franciszek G. z Modrzycy przykuśtykał w czwartek do sądu o kuli. Narzekał na ból stawów i biodra. - ...

  |  Bez komentarza  |  Wyświetleń: 70

Pożar w kominie

We wtorek (3.07.) rano zapalił się komin w domku w Książu Śląskim. Na miejsce pojechali strażacy z Nowej Soli i w Studzieńcu. Właścicielka przed ich przyjazdem wygasiła w piecu. Strażacy rozstawili podnośnik i kulą kominiarską strącili palącą się sadzę. Na koniec zasypali ją piaskiem. Okazało się, że komin był czyszczony w maju. Właścicielka zadzwoniła do kominiarza i ...

  |  Bez komentarza  |  Wyświetleń: 66

Spłonęły trzy hektary

W środę (4.07.), około 19.15, zapaliło się zboże na polu w Stypułowie. Słup dymu było widać aż w Studzieńcu. Na miejsce pojechały dwa zastępy z Kożuchowa i jeden ze Stypułowa. Dojechali także strażacy z Nowej Soli. Paliło się 3,5 hektara pszenicy i trochę rzepaku. Na miejsce przyjechał właściciel pola, który ciągnikiem zaorał ziemię wokół pożaru. Dzięki temu ogień ...

  |  Bez komentarza  |  Wyświetleń: 60

Żmija czyli zaskroniec

W piątek (6.07.) około 9.25 strażaków do Kiełcza wezwała przestraszona kobieta. Powiedziała, że w jej piwnicy jest żmija. Okazało się, że na schodach do piwnicy był zaskroniec. Strażacy złapali go i wywieźli do ...

  |  Bez komentarza  |  Wyświetleń: 18

Pociąg odciął mu głowę

Gdy maszynista zobaczył na torach mężczyznę, nie było szans, by wyhamować. Zginął na miejscu.To już trzecia śmierć w tym roku i jednocześnie trzecie samobójstwo. Tym razem życie odebrał sobie 57-letni Tadeusz. Mężczyzna nie miał stałego meldunku. Do tragedii doszło w środę, ok. 21.30, na wysokości ul. Topolowej. - Maszynista był trzeźwy. Zeznał, że jadąc w stronę ...

2018-06-30  |  Bez komentarza  |  Wyświetleń: 130

Jelonek w rzece, kot na drzwie

We wtorek (26.06.), około 14.20, strażacy ratowali jelonka, który wpadł do Śląskiej Ochli w pobliżu Konradowa. Zwierzę nie mogło wydostać się z zarośli. Na miejsce pojechali ochotnicy z Otynia. - Jelonek długo stał w wodzie. Był bardzo wycieńczony. Znalazł go wędkarz i próbował mu pomóc, ale nie dał rady - mówi Sławomir Ozgowicz, oficer prasowy PSP w Nowej Soli. ...

  |  Bez komentarza  |  Wyświetleń: 67

Nie miał żadnych szans!

W niedzielę (24.06), w zielonogórskim szpitalu zmarł Jarosław Horażaniecki (53 l.), przyjaciel i sponsor zielonogórskiej koszykówki.J. Horażaniecki był właścicielem dużej hurtowni elektrotechnicznej Gaja Elektro i firmy Proton. Do tragedii doszło w sobotę (23.06), ok. godz. 16.40, na trasie ekspresowej S3. 70-letni emeryt pędził mercedesem, pod prąd w kierunku Świebodzina. Na ...

  |  Bez komentarza  |  Wyświetleń: 64

Urodziła i wrzuciła do rzeki

Ktoś wrzucił niemowlę do Odry. Wyłowił je wędkarz z Nowej Soli. Było martwe. - Obraz rączek i nóżek będę miał w głowie już do końca życia - mówi. Łukasz (37 l.) na wędkowanie wybrał się w poniedziałek (18.06.) przed 19.00. - Miały jechać ze mną dzieci, ale ostatecznie zostały w domu i całe szczęście - mówi Łukasz. Wędkowanie trwało kilka minut. - Ledwie ...

2018-06-27  |  Bez komentarza  |  Wyświetleń: 196