REKLAMA

Wasze sprawy

Trucizna w ogrodzeniu?

Opublikowano 23 maja 2020, autor: Michał Szczęch

Mieszkaniec Nowej Soli donosi, że słupki użyte do grodzenia działki zawierają rakotwórczy benzo(a)piren. – To donos konkurencji, która nie chce mnie w Nowej Soli – odpowiada przedsiębiorca, właściciel słupków. – Jeśli słupki poddano uszlachetnieniu, to można ich używać w budownictwie – informują w WIOŚ.

„Proszę o interwencję w sprawie użycia odpadów niebezpiecznych w postaci kilkudziesięciu zużytych podkładów kolejowych do ogrodzenia działki w Nowej Soli” – tak zaczyna się anonim, który przyszedł do naszej redakcji.

Rakotwórcza chemia

Autor anonimu zwraca uwagę, że zużyte podkłady kolejowe są nasączone substancją silnie rakotwórczą (olejem kreozotowym), która jest kwalifikowana jako odpad niebezpieczny.

„Kreozyt jest bezprogową substancją rakotwórczą, czyli nie istnieją bezpieczne granice stężeń dla tej toksyny, a każda ilość może się przyczynić do rozpoczęcia procesu chorobotwórczego nowotworowego” – czytamy w anonimie. „Podkłady kolejowe impregnowane tym olejem zawierają silnie toksyczne i rakotwórcze substancje chemiczne: antracen, fluoren, fenantren, benzo(a)antracen, benzo(a)piren”.

Autor anonimu pisze, że do grodzenia działki użyto co najmniej kilkadziesiąt podkładów. „Jako odpad niebezpieczny, zgodnie z prawem powinny zostać zutylizowane, a nie wykorzystane ponownie, co ma miejsce w tym przypadku” – kwituje autor, który podpisał się jako „Mieszkaniec Nowej Soli”.

To sprawka

konkurencji?

Dotarliśmy do właściciela działki i słupków. – Podkłady kupiłem kilka lat temu od firmy z Poznania jako słupki ogrodzeniowe ? wyjaśnia Jacek Kępiński.

Skoro ktoś handluje tego typu słupkami jako towarem budowlanym, to teoretycznie poddał je oczyszczaniu z toksycznych substancji. J. Kępiński jest przekonany, że słupki, które zakupił, takiemu oczyszczaniu poddano. – Poza tym, przecież one przeleżały kilkadziesiąt lat na torowisku, więc w jaki sposób miałyby po tylu latach szkodzić? – zastanawia się.

Teren, który ogrodził, to grunty orne. – Szykuję ten teren pod plantację. Chcę tam uprawiać drzewka. Musiałem ogrodzić teren, żeby nie wchodziły dzikie zwierzęta.

J. Kępiński zwraca uwagę, że właściciele stadnin grodzą takimi słupkami pastwiska, że rolnicy grodzą nimi pola, że nikomu to nie przeszkadza. – Skoro przeszkadzają komuś moje słupki, to dlaczego nie skontaktował się ze mną bezpośrednio? ? pyta. I sugeruje, że autorem donosu może być konkurencja. Kępiński handluje kruszywem. – Wielu tego typu sprzedawców oszukuje na wadze, a ja jestem uczciwy ? podkreśla. – Fragment ogrodzonej działki w przyszłości chcę wydzielić. Postawię tam wagę, bo lokalizacja jest bardzo dobra. Klienci będą mogli odbierać tam kruszywo. Widocznie komuś z konkurencji to nie pasuje, stąd donos ? kwituje J. Kępiński.

Potrzebny jest

certyfikat

Anonim w sprawie słupków, który przyszedł do naszej redakcji, autor wysłał też do nowosolskiej prokuratury, a także do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Zielonej Górze.

W WIOŚ wyjaśniają, że podkłady kolejowe, pozyskane wcześniej z toru kolejowego, są odpadem. Jeśli jednak zostały w jakiś sposób uszlachetnione, czyli poddane odzyskowi, to można używać ich w budownictwie.

– Jeżeli słupki zostały zakupione jako materiał budowlany, a wcześniej zostały poddane odzyskowi, to nikt nie może zabronić właścicielowi grodzenia tymi słupkami działki ? komentuje Andrzej Uchman z WIOŚ. – Jeśli zostanie wszczęta kontrola, to właściciel słupków będzie musiał udowodnić, że dokonał zakupu materiału budowlanego. Czyli musi posiadać certyfikat materiału budowlanego na te słupki.

Jeśli działka nie jest związana z prowadzeniem działalności gospodarczej, to kontrolę powinien przeprowadzić wójt, burmistrz lub prezydent. Jeśli na działce działalność gospodarcza jest prowadzona, to działania podejmuje WIOŚ.

– Gdy w trakcie kontroli okaże się, że użyto podkładów, których wcześniej nie poddano odzyskowi, jeśli nie będzie odpowiednich pozwoleń, to możemy nałożyć karę administracyjną i wydać nakaz usunięcia ? wyjaśnia Uchman.

Zdarzają się sytuacje, gdy podkłady są wykorzystywane do grodzenia, choć nie powinny. – Zgłoszenie mieliśmy na przykład z Lubięcina. Ale ten przypadek dotyczył osoby fizycznej, więc działania prowadzi pani wójt gminy Nowa Sól ? kwitują w WIOŚ.

komentarze »
  1. kris 13 czerwca 2021 08:43 - Odpowiedź

    Skoro pierwotnym właścicielem podkładów była Kolej i z jakiegoś powodu usuwała te elementy. To odpowiedzialność za w prowadzenie ich do sprzedaży i wtórnego użycia powinna ponieść właśnie Kolej. Takie jest moje zdanie. Przecież taka duża instytucja, ma odpowiednie zaplecze i myślę wiedziała co posiada.

  2. mumio 21 czerwca 2021 16:19 - Odpowiedź

    zużyte podkłady kolejowe są traktowane jako odpad niebezpieczne. swego czasu z Górnego Śląska wysyłano je hurtem w świat. Pochodziły z torowisk wewnętrznych likwidowanych kopalń. Jako że są odporne na działanie sił natury (ten rakotwórczy syf, którym zostały nasączone chroni je przed wszystkim, usmierca każdą formę życia – od robaka po glony, pleśń czy grzyby) używano ich chętnie do dekoracji ogrodów. Ba! Na forum murator.pl w tamtym czasie pojawił się przykład aranżacji wnętrza domu przy użyciu tychże podkładów. Ktoś pokroił to na plasterki i przykleił do sufitu. Z czasem zaczęły pojawiać się problemy. Ludzie, w szczególności dzieci, które miały z tym kontakt zaczęli chorować na nowotwory złośliwe. Dzisiaj podkłady te klasyfikowane sa jako odpady szczególnie niebezpieczne a firmy, które mają z nimi kontakt muszą posiadać odpowiednie certyfikaty.
    Co się tyczy właściciela działki, który ogrodził teren skażonymi podkładami, to nie nelaży się dziwić. Gościu jest z Siedliska a tam tymi podkładami niektórzy lokalni biznesmeni zimowymi nocami opalają swoje firmy. Zresztą nie tylko tam. W jednym z filmów ze Szkolnej, niedoszły prezydent Krzysztof Kononowicz takie podkłady tnie na opał 😀

Napisz komentarz »